Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

2 października 2008 r.
19:33
Edytuj ten wpis

Palikot: Przywiozę nam Woody Allena (wideo)

0 24 A A

Czy pan Allen mógłby przyjechać do Lublina na premierę swojej sztuki "Bóg”?
- Tak, tylko sprawdzę, o której samolot ląduje na lotnisku w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Tak wyglądała rozmowa Krzysztofa Babickiego, dyrektora artystycznego Teatru Osterwy w Lublinie, z agentem Woody Allena, dramaturga i wybitnego reżysera z Nowego Jorku.

Allen w Lublinie? - To karkołomny pomysł, ale dlaczego nie! Gdyby któraś z agencji zorganizowała artyście koncert na Globusie, to wpływy z biletów pokryłyby koszty przyjazdu - mówi Babicki.

Lubelską premierę sztuki Allena "Bóg” zaplanowano na 5 czerwca przyszłego roku. Obecność autora, a zwłaszcza jego lubelski koncert, byłaby wielkim wydarzeniem. Ale już we wstępnych rozmowach z agentem artysty nastąpił pat z powodu lotniska.


Fragment rozmowy z Krzysztofem Babickim, dyrektorem artystycznym Teatru Osterwy


- Agentowi Woody Allena nie przyszło do głowy, że w Lublinie nie ma lotniska - dodaje Babicki. Na wystosowanie oficjalnego zaproszenia ma kilka tygodni.
Gdy Allen powie "tak”, wszystko rozbija się o dojazd z Warszawy do Lublina. - Ale nie ma problemu, żeby prywatny samolot lub helikopter z Woody Allenem z Okęcia wylądował u nas - mówi Adam Gruszecki, dyrektor Aeroklubu Lubelskiego w Radawcu.

- Zadzwonię w tej sprawie do Janusza Palikota i zapytam, czy można by było skorzystać z jego prywatnego samolotu - mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta ds. kultury w Lublinie. I po kilku minutach oświadcza: Pan Palikot oddaje swoją maszynę do dyspozycji artysty.

- Potwierdzam. Przywiozę Woody Allena - powiedział nam Janusz Palikot.
Babicki nie kryje zadowolenia. - Kiedy mam takie argumenty w ręce, siadam do napisania oficjalnego zaproszenia.

Czy któraś z lubelskich agencji artystycznych wsparłaby Babickiego w organizacji koncertu Woody Allena?

- W Lublinie Allen mógłby zagrać na klarnecie. Z kim, to już kwestia negocjacji - tłumaczy Babicki.

- Choć czerwiec nie jest najlepszym momentem na koncert, to myślę, że gwiazda tego formatu ściągnęłaby na występ publiczność z całej Polski - mówi Krzysztof Bielewicz, który razem z Elżbietą Cwaliną sprowadził do Lublina Richarda Galliano, wirtuoza akordeonu i kompozytora francuskiego.

Woody Allen

Właściwie Allan Stewart Königsberg (ur. 1 grudnia 1935 w Nowym Jorku) - amerykański scenarzysta, reżyser, aktor, muzyk, producent i kompozytor z Nowego Jorku. Zdobywca 136 nagród filmowych, w tym trzykrotnie Oscara.
W 2002 r. podczas festiwalu filmowego w Cannes, jako drugi reżyser w historii (po Ingmarze Bergmanie) otrzymał "Palmę palm” za specjalne osiągnięcia. Jest klarnecistą jazzowym. Jego występy w Europie były przedmiotem filmu dokumentalnego "Wild Man Blues”.

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Fang / 4 października 2008 o 07:32
0
Aby się nie okazało że któraś z kamienic na Lubartowskiej była własnością babci ?
Avatar
gada / 3 października 2008 o 20:07
0
skoro przywiózł swoich ulubionych obszczyjmurków z "Blady Pank" to pewnie i tego przywiezie
Avatar
~Tekla~ / 3 października 2008 o 18:41
0
KRETYN PRZYWIEZIE KRETYNA. PYTANIE CZY ZWICHROWANY ALLEN BĘDZIE MIAŁ OCHOTĘ NA ZWICHROWANEGO PALIKOTA? SWÓJ SWOJEGO ZAWSZE ZNAJDZIE.
Avatar
ktosik / 3 października 2008 o 18:03
0
Budowlany napisał:
I co mamy jeszcze sobie wybudowac sami procz lotniska? Baseny, stadiony, drogi, obwodnice, autostrady i jeszcze co?

Może ja mam to wybudować?? Najłatwiej się buduje tam gdzie się samemu nie mieszka, bo wtedy mnie to nie dotyczy. Dla tych co uważaja, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, proponuję by odcięli sobie gaz, prąd, wodę i przeniesieli sie do zmiemianek( skoro do wszystkiego można się przyzwyczaić). Mnie bezpośrednio dotyczy temat budowy lotniska w Świdniku, bo przecież o nie chodziło w artykule a nie o Woodego. I nie podoba mi się gdy ktoś chce je wybudowac moim kosztem. W Polsce jest jakiś dziwny trend, państwo chce wybudować owszem, ale cudzym kosztem, a na to mojej i wielu innych zgody nie będzie, choćby cała sprawa miała trafić do UE i do Trybunału.

Może ja mam to wybudować?? Najłatwiej się buduje tam gdzie się samemu nie mieszka, bo wtedy mnie to nie dotyczy. Dla tych co uważaja, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, proponuję by odcięli sobie gaz, prąd, wodę i przeniesieli sie do zmiemianek( skoro do wszystkiego można się przyzwyczaić). Mnie bezpośrednio dotyczy temat budowy lotniska w Świdniku, bo przecież o nie chodziło w artykule a nie o Woodego. I nie podoba mi się gdy ktoś chce je wybudowac moim kosztem. W Polsce jest jakiś dziwny trend, państwo chce wyb... rozwiń
Avatar
polak / 3 października 2008 o 17:52
0
czy palikot ma udzialy w dzienniku? Blazen z kasa.
Avatar
upio / 3 października 2008 o 17:36
0
ro napisał:
Dziennik Wschodni z uporem maniaka reklamuje Pana Palikota. Zawsze na pierwszej stronie, a to na rusztowaniu, a to z penisem

Bo to jedyne argumenty, jakie poseł posiada.
Avatar
Mathhew / 3 października 2008 o 16:54
0
Poczytajta, to leci tak...


Woody Allen

"God" (A Play)



SCENE: Athens. Approximately 500 B.C. Two distraught Greeks in the center of enormous empty amphitheatre. Sunset. One is the ACTOR; the other, the WRITER. They are both thinking and distracted. They should he played by two good, broad burlesque clowns.

ACTOR: Nothing . . . just nothing.

WRITER: What?

ACTOR: Meaningless. It's empty.

WRITER: The ending.

ACTOR: Of course. What are we discussing? We're discussing the ending.

WRITER: We're always discussing the ending.

ACTOR: Because it's hopeless.

WRITER: I admit it's unsatisfying.

ACTOR: Unsatisfying? It's not even believable. The trick is to start at the ending when you write a play. Get a good strong ending and then write backwards.

WRITER: I've tried that. I got a play with no beginning.

ACTOR: That's absurd.

WRITER: Absurd? What's absurd?

ACTOR: Every play must have a beginning, middle, and end.

WRITER: Why?

ACTOR (Confidently): Because everything in nature has a beginning, middle, and end.

WRITER: What about a circle?

ACTOR (Thinks): Okay . . . A circle has no beginning, middle, or end - but they're not much fun either.

WRITER: Diabetes, think of an ending. We open in three days.

ACTOR: Not me. I'm not opening in this turkey. I have a reputation as an actor, a following . . . My public expects to see me in a suitable vehicle.

WRITER: May I remind you, you're a starving, out-of-work actor whom I've generously consented to let appear in my play in an effort to assist your comeback.

ACTOR: Starving, yes . . . Out of work, perhaps . . . Hoping for a comeback, maybe - but a drunkard?

WRITER: I never said you were a drunkard.

ACTOR: Yes, but I'm also a drunkard.

WRITER (in a fit of sudden inspiration): What if your character ripped a dagger from his robes and in a fit of frenzied frustration, tore away at his own eyes until he blinded himself?

ACTOR: Yeah, it's a great idea. Have you eaten anything today?

WRITER: What's wrong with it?

ACTOR: It's depressing. The audience will take one look at it and -

WRITER: I know - make that funny sound with their lips.

ACTOR: It's called hissing.

WRITER: Just once I want to win the competition! Once before my life is over, I want my play to take first price. And it's not the free case of ouzo I care about, it's the honor.

ACTOR (Suddenly inspired): What if the king suddenly changed his mind? There's a positive idea.

WRITER: He'd never do it.

ACTOR (Selling him on it): If the queen convinced him?

WRITER: She wouldn't. She's a bitch.

ACTOR: But if the Trojan Army surrendered -

WRITER: They'd fight to the death.

ACTOR: Not if Agamemnon reneged on his promise?

WRITER: It's not in his nature.

ACTOR: But I could suddenly take up arms and make a stand.

WRITER: It's against your character. You're a coward - an insignificant wretched slave with the intelligence of a worm. Why do you think I cast you?

ACTOR: I've just given you six possible endings!

WRITER: Each more clumsy than the last.

ACTOR: It's the play that's clumsy.

WRITER: Human beings don't behave that way. It's not in their nature.

ACTOR: What does their nature mean? We're stuck with a hopeless ending.

WRITER: As long as man is a rational animal, as a playwright, I cannot have a character do anything on stage he wouldn't do in real life.

ACTOR: May I remind you that we don't exist in real life.

WRITER: What do you mean?

ACTOR: You are aware that we're characters in a play right now in some Broadway theater? Don't get mad at me, I didn't write it.

WRITER: We're characters in a play and soon we're going to see my play . . . which is a play within a play. And they're watching us.

ACTOR: Yes. It's highly metaphysical, isn't it?

WRITE R: Not only is it metaphysical, it's stupid!

ACTOR: Would you rather be one of them?

WRITER (Looking at the audience): Definitely not. Look at them.

ACTOR: Then let's get on with it!

WRITER (Mutters): They paid to get in.

ACTOR: Hepatitis, I'm talking to you!

WRITER: I know, the problem is the ending.

ACTOR: It's always the ending.

WRITER (Suddenly to the audience): Do you folks have any suggestions?

ACTOR: Stop talking to the audience! I'm sorry I mentioned them.

WRITER: It's bizarre, isn't it? We're two ancient Greeks in Athens and we're about to see a play I wrote and you're acting in, and they're from Queens or some terrible place like that and they're watching us in someone else's play. What if they're characters in another play? And someone's watching them? Or what if nothing exists and we're all in somebody's dream? Or, what's worse, what if only that fat guy in the third row exists?

ACTOR: That's my point. What if the universe is not rational and people are not set things? Then we could change the ending and it wouldn't have to conform to any fixed notions. You follow me?

WRITER: Of course not. (To the audience) You follow him? He's an actor. Eats at Sardi's.

ACTOR: Play characters would have no determined traits and could choose their own characters. I wouldn't have to be the slave just because you wrote it that way. I could choose to become a hero.

WRITER: Then there's no play.

ACTOR: No play? Good, I'll be at Sardi's.

WRITER: Diabetes, what you're suggesting is chaos!

ACTOR: Is freedom chaos?

WRITER: Is freedom chaos? Hmm . . . That's a toughie. (To the audience) Is freedom chaos? Did anybody out there major in philosophy?

(A GIRL from the audience answers)

GIRL: I did.

WRITER: Who's that?

GIRL: Actually I majored in gym, with a philosophy minor.

WRITER: Can you come up here?

ACTOR: What the hell are you doing?
Poczytajta, to leci tak...


Woody Allen

"God" (A Play)



SCENE: Athens. Approximately 500 B.C. Two distraught Greeks in the center of enormous empty amphitheatre. Sunset. One is the ACTOR; the other, the WRITER. They are both thinking and distracted. They should he played by two good, broad burlesque clowns.

ACTOR: Nothing . . . just nothing.

WRITER: What?

ACTOR: Meaningless. It's empty.

WRITER: The ending.
<... rozwiń
Avatar
Budowlany / 3 października 2008 o 16:10
0
ktosik napisał:
To se wybuduj lotnisko na swojej działce obok swojej chałupy, nie bedziesz miał miękkich nóg.


I co mamy jeszcze sobie wybudowac sami procz lotniska? Baseny, stadiony, drogi, obwodnice, autostrady i jeszcze co?
Avatar
kaka / 3 października 2008 o 15:50
0
alek napisał:
Tonący brzytwy się chwyta,panie paligłupie a gdzie drogi,gdzie pana komisja/ Won z Lubelszczyzny

A my wcale nie chcemy tu Alena, my chcemy " normalności" ale cóż moze o tym wiedzieć to nadasane ZERO
Avatar
kaka / 3 października 2008 o 15:44
0
alek napisał:
Tonący brzytwy się chwyta,panie paligłupie a gdzie drogi,gdzie pana komisja/ Won z Lubelszczyzny

A my wcale nie chcemy tu Alena, my chcemy " normalności" ale cóż moze o tym wiedzieć to nadasane ZERO
Avatar
Fang / 4 października 2008 o 07:32
0
Aby się nie okazało że któraś z kamienic na Lubartowskiej była własnością babci ?
Avatar
gada / 3 października 2008 o 20:07
0
skoro przywiózł swoich ulubionych obszczyjmurków z "Blady Pank" to pewnie i tego przywiezie
Avatar
~Tekla~ / 3 października 2008 o 18:41
0
KRETYN PRZYWIEZIE KRETYNA. PYTANIE CZY ZWICHROWANY ALLEN BĘDZIE MIAŁ OCHOTĘ NA ZWICHROWANEGO PALIKOTA? SWÓJ SWOJEGO ZAWSZE ZNAJDZIE.
Avatar
ktosik / 3 października 2008 o 18:03
0
Budowlany napisał:
I co mamy jeszcze sobie wybudowac sami procz lotniska? Baseny, stadiony, drogi, obwodnice, autostrady i jeszcze co?

Może ja mam to wybudować?? Najłatwiej się buduje tam gdzie się samemu nie mieszka, bo wtedy mnie to nie dotyczy. Dla tych co uważaja, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, proponuję by odcięli sobie gaz, prąd, wodę i przeniesieli sie do zmiemianek( skoro do wszystkiego można się przyzwyczaić). Mnie bezpośrednio dotyczy temat budowy lotniska w Świdniku, bo przecież o nie chodziło w artykule a nie o Woodego. I nie podoba mi się gdy ktoś chce je wybudowac moim kosztem. W Polsce jest jakiś dziwny trend, państwo chce wybudować owszem, ale cudzym kosztem, a na to mojej i wielu innych zgody nie będzie, choćby cała sprawa miała trafić do UE i do Trybunału.

Może ja mam to wybudować?? Najłatwiej się buduje tam gdzie się samemu nie mieszka, bo wtedy mnie to nie dotyczy. Dla tych co uważaja, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, proponuję by odcięli sobie gaz, prąd, wodę i przeniesieli sie do zmiemianek( skoro do wszystkiego można się przyzwyczaić). Mnie bezpośrednio dotyczy temat budowy lotniska w Świdniku, bo przecież o nie chodziło w artykule a nie o Woodego. I nie podoba mi się gdy ktoś chce je wybudowac moim kosztem. W Polsce jest jakiś dziwny trend, państwo chce wyb... rozwiń
Avatar
polak / 3 października 2008 o 17:52
0
czy palikot ma udzialy w dzienniku? Blazen z kasa.
Avatar
upio / 3 października 2008 o 17:36
0
ro napisał:
Dziennik Wschodni z uporem maniaka reklamuje Pana Palikota. Zawsze na pierwszej stronie, a to na rusztowaniu, a to z penisem

Bo to jedyne argumenty, jakie poseł posiada.
Avatar
Mathhew / 3 października 2008 o 16:54
0
Poczytajta, to leci tak...


Woody Allen

"God" (A Play)



SCENE: Athens. Approximately 500 B.C. Two distraught Greeks in the center of enormous empty amphitheatre. Sunset. One is the ACTOR; the other, the WRITER. They are both thinking and distracted. They should he played by two good, broad burlesque clowns.

ACTOR: Nothing . . . just nothing.

WRITER: What?

ACTOR: Meaningless. It's empty.

WRITER: The ending.

ACTOR: Of course. What are we discussing? We're discussing the ending.

WRITER: We're always discussing the ending.

ACTOR: Because it's hopeless.

WRITER: I admit it's unsatisfying.

ACTOR: Unsatisfying? It's not even believable. The trick is to start at the ending when you write a play. Get a good strong ending and then write backwards.

WRITER: I've tried that. I got a play with no beginning.

ACTOR: That's absurd.

WRITER: Absurd? What's absurd?

ACTOR: Every play must have a beginning, middle, and end.

WRITER: Why?

ACTOR (Confidently): Because everything in nature has a beginning, middle, and end.

WRITER: What about a circle?

ACTOR (Thinks): Okay . . . A circle has no beginning, middle, or end - but they're not much fun either.

WRITER: Diabetes, think of an ending. We open in three days.

ACTOR: Not me. I'm not opening in this turkey. I have a reputation as an actor, a following . . . My public expects to see me in a suitable vehicle.

WRITER: May I remind you, you're a starving, out-of-work actor whom I've generously consented to let appear in my play in an effort to assist your comeback.

ACTOR: Starving, yes . . . Out of work, perhaps . . . Hoping for a comeback, maybe - but a drunkard?

WRITER: I never said you were a drunkard.

ACTOR: Yes, but I'm also a drunkard.

WRITER (in a fit of sudden inspiration): What if your character ripped a dagger from his robes and in a fit of frenzied frustration, tore away at his own eyes until he blinded himself?

ACTOR: Yeah, it's a great idea. Have you eaten anything today?

WRITER: What's wrong with it?

ACTOR: It's depressing. The audience will take one look at it and -

WRITER: I know - make that funny sound with their lips.

ACTOR: It's called hissing.

WRITER: Just once I want to win the competition! Once before my life is over, I want my play to take first price. And it's not the free case of ouzo I care about, it's the honor.

ACTOR (Suddenly inspired): What if the king suddenly changed his mind? There's a positive idea.

WRITER: He'd never do it.

ACTOR (Selling him on it): If the queen convinced him?

WRITER: She wouldn't. She's a bitch.

ACTOR: But if the Trojan Army surrendered -

WRITER: They'd fight to the death.

ACTOR: Not if Agamemnon reneged on his promise?

WRITER: It's not in his nature.

ACTOR: But I could suddenly take up arms and make a stand.

WRITER: It's against your character. You're a coward - an insignificant wretched slave with the intelligence of a worm. Why do you think I cast you?

ACTOR: I've just given you six possible endings!

WRITER: Each more clumsy than the last.

ACTOR: It's the play that's clumsy.

WRITER: Human beings don't behave that way. It's not in their nature.

ACTOR: What does their nature mean? We're stuck with a hopeless ending.

WRITER: As long as man is a rational animal, as a playwright, I cannot have a character do anything on stage he wouldn't do in real life.

ACTOR: May I remind you that we don't exist in real life.

WRITER: What do you mean?

ACTOR: You are aware that we're characters in a play right now in some Broadway theater? Don't get mad at me, I didn't write it.

WRITER: We're characters in a play and soon we're going to see my play . . . which is a play within a play. And they're watching us.

ACTOR: Yes. It's highly metaphysical, isn't it?

WRITE R: Not only is it metaphysical, it's stupid!

ACTOR: Would you rather be one of them?

WRITER (Looking at the audience): Definitely not. Look at them.

ACTOR: Then let's get on with it!

WRITER (Mutters): They paid to get in.

ACTOR: Hepatitis, I'm talking to you!

WRITER: I know, the problem is the ending.

ACTOR: It's always the ending.

WRITER (Suddenly to the audience): Do you folks have any suggestions?

ACTOR: Stop talking to the audience! I'm sorry I mentioned them.

WRITER: It's bizarre, isn't it? We're two ancient Greeks in Athens and we're about to see a play I wrote and you're acting in, and they're from Queens or some terrible place like that and they're watching us in someone else's play. What if they're characters in another play? And someone's watching them? Or what if nothing exists and we're all in somebody's dream? Or, what's worse, what if only that fat guy in the third row exists?

ACTOR: That's my point. What if the universe is not rational and people are not set things? Then we could change the ending and it wouldn't have to conform to any fixed notions. You follow me?

WRITER: Of course not. (To the audience) You follow him? He's an actor. Eats at Sardi's.

ACTOR: Play characters would have no determined traits and could choose their own characters. I wouldn't have to be the slave just because you wrote it that way. I could choose to become a hero.

WRITER: Then there's no play.

ACTOR: No play? Good, I'll be at Sardi's.

WRITER: Diabetes, what you're suggesting is chaos!

ACTOR: Is freedom chaos?

WRITER: Is freedom chaos? Hmm . . . That's a toughie. (To the audience) Is freedom chaos? Did anybody out there major in philosophy?

(A GIRL from the audience answers)

GIRL: I did.

WRITER: Who's that?

GIRL: Actually I majored in gym, with a philosophy minor.

WRITER: Can you come up here?

ACTOR: What the hell are you doing?
Poczytajta, to leci tak...


Woody Allen

"God" (A Play)



SCENE: Athens. Approximately 500 B.C. Two distraught Greeks in the center of enormous empty amphitheatre. Sunset. One is the ACTOR; the other, the WRITER. They are both thinking and distracted. They should he played by two good, broad burlesque clowns.

ACTOR: Nothing . . . just nothing.

WRITER: What?

ACTOR: Meaningless. It's empty.

WRITER: The ending.
<... rozwiń
Avatar
Budowlany / 3 października 2008 o 16:10
0
ktosik napisał:
To se wybuduj lotnisko na swojej działce obok swojej chałupy, nie bedziesz miał miękkich nóg.


I co mamy jeszcze sobie wybudowac sami procz lotniska? Baseny, stadiony, drogi, obwodnice, autostrady i jeszcze co?
Avatar
kaka / 3 października 2008 o 15:50
0
alek napisał:
Tonący brzytwy się chwyta,panie paligłupie a gdzie drogi,gdzie pana komisja/ Won z Lubelszczyzny

A my wcale nie chcemy tu Alena, my chcemy " normalności" ale cóż moze o tym wiedzieć to nadasane ZERO
Avatar
kaka / 3 października 2008 o 15:44
0
alek napisał:
Tonący brzytwy się chwyta,panie paligłupie a gdzie drogi,gdzie pana komisja/ Won z Lubelszczyzny

A my wcale nie chcemy tu Alena, my chcemy " normalności" ale cóż moze o tym wiedzieć to nadasane ZERO
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Uczniowie dostali ciągnik do nauki

Uczniowie dostali ciągnik do nauki 0 0

Uczniowie szkoły w Leśnej Podlaskiej dostali ciągnik. Będzie służył do zajęć praktycznych.

Pożar wieżowca w Lublinie. 5 zastępów straży na miejscu [zdjęcia]
galeria

Pożar wieżowca w Lublinie. 5 zastępów straży na miejscu [zdjęcia] 2 0

Pożar elewacji wieżowca przy ul. Paganiniego. Na miejscu jest 5 zastępów straży pożarnej.

Chirurdzy z wielu krajów na kongresie w Lublinie

Chirurdzy z wielu krajów na kongresie w Lublinie 0 0

700 specjalistów z Europy, USA, Kanady i Azji ma przyjechać na Kongres Chirurgii Minimalnie Inwazyjnej, który zaczyna się 27 września w Lublinie.

Miała 60 km do szpitala, zaczęła rodzić. Policjanci pilotowali auto

Miała 60 km do szpitala, zaczęła rodzić. Policjanci pilotowali auto 2 1

Liczyła się każda minuta, a mężczyzna nie znał drogi do szpitala, o pilną pomoc poprosił puławskich policjantów. Dzięki pilotażowi mundurowych, 34-latka na czas dotarła trakt porodowy.

EMOstrefa w szpitalu w Zamościu. Lepsze warunki dla rodziców i dzieci

EMOstrefa w szpitalu w Zamościu. Lepsze warunki dla rodziców i dzieci 1 0

W Zamojskim Szpitalu Niepublicznym powstaje EMOstrefa. Rodzice najmłodszych pacjentów będę mieli lepsze warunki do przebywania ze swoimi dziećmi.

Przedwojenne andrzejki. Potańcówka w Teatrze Osterwy
30 listopada 2018, 20:00

Przedwojenne andrzejki. Potańcówka w Teatrze Osterwy 0 0

Teatr zaprasza na… potańcówkę. Do tańca zagra Mała Orkiestra Dancingowa. Można już rezerwować miejsca, koszt biletu to 150 zł od osoby

Wypadł z drogi, dachował na polu. Przestraszyła go ciężarówka?

Wypadł z drogi, dachował na polu. Przestraszyła go ciężarówka? 0 4

Dwie osoby trafiły do szpitala po tym jak samochód osobowy wypadł z drogi i dachował na polu. Kierowca tłumaczył, że przestraszył się jadącej z naprzeciwka ciężarówki.

Wybory samorządowe 2018 - Janów Lubelski, Dzwola, Potok Wielki, Batorz, Godziszów, Chrzanów. Kandydaci na wójtów

Wybory samorządowe 2018 - Janów Lubelski, Dzwola, Potok Wielki, Batorz, Godziszów, Chrzanów. Kandydaci na wójtów 0 0

Wybory samorządowe 2018. Lista kandydatów na wójta w powiecie janowskim

"Nie będę ściągać imigrantów" - obiecuje kandydat na prezydenta Lublina

"Nie będę ściągać imigrantów" - obiecuje kandydat na prezydenta Lublina 0 18

O swoich pomysłach na „politykę migracyjną Lublina” opowiadał dziś kandydujący na prezydenta miasta poseł Jakub Kulesza startujący w wyborach z komitetu „Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie”.

Przejechał jej po stopie wózkiem widłowym. 22-latka w szpitalu

Przejechał jej po stopie wózkiem widłowym. 22-latka w szpitalu 0 5

22-latka trafiła do szpitala po tym jak kierowca wózka widłowego przejechał jej po stopie.

Obieraczki kapuściane w Skansenie
30 września 2018, 14:00

Obieraczki kapuściane w Skansenie 1 0

Co Gdzie Kiedy. Muzeum Wsi Lubelskiej zaprasza na pokaz obieraczek kapuścianych, który odbędzie się 30 września o godz. 14.

Kandydat częstuje kiełbasą, zapowiada promocję na stacji paliw i domowy trunek

Kandydat częstuje kiełbasą, zapowiada promocję na stacji paliw i domowy trunek 26 8

Wyborców nie można częstować alkoholem. Kaszanką tak, o ile jest faktura. Takie wskazówki otrzymują kandydaci Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych. Tymczasem jeden z nich zaprasza na „promocję” na stacji paliw swojej żony, na której pojawi się m.in. „domowy trunek”

Czas na przełamanie Wisły Puławy

Czas na przełamanie Wisły Puławy 5 0

Dzisiaj zagra też Wisła Puławy. Drużyna Jacka Magnuszewskiego w ramach pierwszej rundy centralnych rozgrywek Pucharu Polski zmierzy się na wyjeździe z GKS Drwinia (godz. 16)

Open City 2018. Nie rozumiesz? Idź na spacer
26 września 2018, 13:00

Open City 2018. Nie rozumiesz? Idź na spacer 0 0

Człowiek stojący na gzymsie, taśma opasująca budynek Ratusza i pobliskiego kościoła, płomienie buchające z okien kamienicy. Okazja, by dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi w środę i sobotę.

Otwierasz firmę? Zadbaj o księgowość!

Otwierasz firmę? Zadbaj o księgowość! 0

Wielu ludzi, otwierając swoją pierwszą firmę, nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu finansami oraz w prowadzeniu księgowości. A to przecież fundamenty, na których powinna opierać się cała działalność. W dzisiejszym artykule podpowiemy Ci, co zrobić, aby początek Twojej własnej działalności gospodarczej nie był taki straszny, jak go malują. A pomoże nam w tym narzędzie Taxomatic.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.