Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

9 listopada 2012 r.
13:43
Edytuj ten wpis

Nikt nie lubi, gdy mówi się prawdę

17 0 A A
Mariusz Zielke.Trzykrotnie nominowany do Grand Press, zdobywca tej nagrody w 2005 r. (w kategorii "
Mariusz Zielke.Trzykrotnie nominowany do Grand Press, zdobywca tej nagrody w 2005 r. (w kategorii \"

Rozmowa z Mariuszem Zielke, dziennikarzem, autorem książki "Wyrok”.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
• Napisał pan thriller finansowy mocno osadzony we współczesnej Polsce. Nie kusiło pana, by napisać po prostu kryminał bez mieszania do tego polityki i finansów?

– Oj nie, ja myślę, że to tematyka fascynująca, która potrafi mocno wciągnąć. Wszędzie na świecie takie książki mają wielu czytelników. W Polsce czytelnicy też się na niej poznają. "Wyrok” to taka bomba z opóźnionym zapłonem. Wkrótce wybuchnie, bo opowiada dużo o współczesnym świecie, o sprawach ważnych, o których warto dyskutować. A przy okazji dostarcza rozrywki, jest ubrana w emocjonujący, sensacyjny i oryginalny garnitur.

Dobra książka musi nie tylko bawić, ale ciekawie opowiadać o środowisku, w którym rozgrywa się akcja, pokazywać jego specyfikę, przybliżać ją czytelnikowi. Im bardziej jest to świat nieznany, tajemniczy, tym lepiej. Tak jest ze środowiskiem finansjery. To bardzo ciekawy kosmos, pełen mrocznych, mało znanych publicznie tajemnic i "Wyrok” je odkrywa przed wszystkimi, którzy odważą się zajrzeć.

• Nie obawiał się pan, że w kraju, w którym większość ludzi nie ma pojęcia, co to jest piramida finansowa, o KNF nie wspominając, pana książka będzie zwyczajnie niezrozumiała?

– "Wyrok” można czytać jako zwykły kryminał, traktując opisy świata finansjery tylko jako ciekawostkę, tło. Wiele kryminałów wykorzystuje egzotyczne scenerie, ja uznałem, że taką egzotyką może być środowisko finansjery. Nie trzeba wszystkich aspektów tej książki rozumieć, żeby się dobrze bawić. Można się starać, a można skupić się po prostu na akcji.

"Wyrok” jest przede wszystkim powieścią z emocjonującą akcją, a w tle są opisy mroków polskiej finansjery, polityki, mediów i dużego biznesu. Ktoś, kto czyta prasę gospodarczą czy poważne strony w dziennikach, szybko odnajdzie się w opisanych wydarzeniach, odkryje tajemnice, których nie mógł znaleźć nawet w tych gazetach, bo one o nich nie piszą. I pewnie będzie miał wiele przemyśleń, refleksji. Inni po prostu mogą się dobrze bawić. To książka dla każdego.

• W jakim stopniu pana praca reportera śledczego wpłynęła na tę książkę?

– Cóż, to książka bardzo prawdziwa, oparta na moich doświadczeniach. Wszystkie opisy przestępstw są wzięte z życia. Ja nie oszukuję czytelnika. Tak – jak to opisałem w "Wyroku” – wygląda praca dziennikarza śledczego, tak wyglądają układy w gazetach i mediach w ogóle, w taki sposób wyprowadza się wielkie majątki ze spółek publicznych czy pierze pieniądze na Cyprze, tak działa wielki biznes, prokuratura, policja, ABW, sądy. "Wyrok” to powieść, w której czytelnik nie będzie czuł się oszukany, a przy okazji intryga powinna go wciągnąć i zaskoczyć zwrotami akcji, a na końcu nieprzewidywalną puentą.

• Ile z pana jest w Kubie Zimnym, bezkompromisowym dziennikarzu, który odkrywa potężne afery gospodarcze i, podobnie jak pan, traci pracę w gazecie?

– Przez ostatnich dziesięć lat ujawniłem kilkadziesiąt dużych afer giełdowych, korupcyjnych, gospodarczych. Mimo setek teksów śledczych, nigdy nie musiałem ich prostować, przepraszać za błędy, nigdy nie przegrałem procesu sądowego. Pisałem o cieniach wielkiego biznesu, wartych miliardy przetargach, aferach w wojsku, policji, służbach specjalnych, ujawniłem wiele manipulacji giełdowych. Przez moje teksty zmieniano prawo, karano fundusze emerytalne największymi w historii karami. Dostawałem propozycje milionowych łapówek, próbowano mnie zastraszać. Trochę przeżyłem i chyba rzeczywiście w tym dziennikarzu jest sporo ze mnie. Ale to też postać fikcyjna, silniejsza i bardziej bezkompromisowa niż ja.

• Komisja Nadzoru Finansowego, Giełda Papierów Wartościowych, ABW... W "Wyroku” przywołuje pan najważniejsze państwowe instytucje, pokazując je w nie najlepszym świetle. Fikcja fikcją, ale mógł się pan spotkać z zarzutem, że podważa pan wiarygodność tych instytucji.

– Ale te opisy są prawdziwe. Tylko że ja nie piszę tego po to, żeby te instytucje szkalować, tylko żeby je zmienić, żeby zaczęły działać tak, jak powinny. To uzasadniona krytyka. Stoczyłem samotną walkę z tymi instytucjami jako dziennikarz. W każdym kraju książka taka jak "Wyrok” wywołałaby wielki skandal i dyskusję nad jakością życia publicznego. Zupełnie nie wiem, dlaczego tak nie jest w Polsce.

Prawda jest taka, że żadna ujawniona przeze mnie afera finansowa nie została do końca wyjaśniona, a winnych nie ukarano. Stało się tak przez to, że KNF, prokuratura, ABW i sądy nie działają tak jak powinny, a polityków to nie interesuje. Potem wszyscy się dziwią, że wyskakuje afera Amber Gold. Takich uśpionych afer jest wiele, ich kulisy starałem się opisać dość wiernie.

• Pierwsze wydanie "Wyroku” rozeszło się błyskawicznie w tzw. drugim obiegu. Zaskoczył pana ten sukces, czy też od początku miał pan poczucie, że wypełnia pewną niszę
na polskim rynku wydawniczym?


– "Wyrok” diagnozuje prawdziwe problemy polskiego państwa, przyczyny wielu afer i skandali. W każdym kraju taka książka byłaby wielkim hitem. A u nas udaje się, że jej nie ma. Na szczęście, czytelnicy są mądrzy i sami ją znajdują, a potem zalewają mnie mejlami i opiniami, że to jedna z najlepszych książek, jakie czytali. Bardzo się cieszę, bo ja tej powieści nie napisałem dla pieniędzy, tylko z potrzeby serca. To opowieść o życiu takich ludzi jak ja i ich problemach, a zarazem głośny krzyk o potrzebę zmian w funkcjonowaniu instytucji państwa polskiego. No, a poza tym to po prostu mocny, trzymający w napięciu thriller.

• Jaka była reakcja środowiska, które pan w swojej książce bezceremonialnie opisuje? Mam na myśli zarówno środowisko szeroko rozumianych mediów, jak i oczywiście świata finansów.

– Nikt nie lubi, jak mu się mówi prawdę prosto w oczy, jeśli to prawda bolesna. Z kłamstwem można dyskutować, prawdę trzeba przemilczeć, bo nie da się z nią polemizować. Ja wierzyłem kiedyś w dziennikarstwo, to była moja wielka pasja, chciałem pomagać ludziom, nie pracowałem dla pieniędzy. Chciałem pisać prawdę, a nie to, co jest wygodniejsze dla czytelnika czy reklamodawcy. No i okazało się, że mimo nagród i mocnych tekstów, ktoś taki jak ja nie jest nikomu potrzebny. Zostałem więc pisarzem powieści. Przynajmniej tu mogę pisać prawdę. Finansiści zaś chyba odetchnęli, że mnie się pozbyli. Teraz piszę przecież fikcję, jak byłem dziennikarzem musieli się tłumaczyć i płacić wielomilionowe kary z powodu moich tekstów, bo nie chciałem dać się przekupić.

• Pisze pan o sobie, że przypomina Mikaela Blomkvista, bohatera "Millennium” Stiega Larssona. Co panów łączy?

– Wyrzucono mnie z pracy, bo nikomu nie pasował mój poziom dziennikarstwa, gdzie podstawą jest pisanie prawdy i skrupulatne sprawdzanie dowodów. Założyłem prywatną gazetę taką jak "Millennium”, w której rzuciłem wyzwanie potężnym finansistom, największym światowym korporacjom, ministerstwom, prokuratorom, służbom specjalnym. Nie oszczędzałem nikogo, pisząc prawdę o sprawach, o których nie chciały informować inne media w Polsce. To były teksty wywołujące duże poruszenie w środowiskach, których dotykały.

Doszło nawet do tego, że dostawałem prośby z największych gazet o opublikowanie krytycznych materiałów na ich reklamodawców, bo dziennikarze nie mogli tego robić. Blomkvist działał chyba podobnie. Mamy ze sobą wiele wspólnego. Gdy przeczytałem "Millennium”, pomyślałem sobie, że mój życiorys ma wiele wspólnego z historią Blomkvista. To była bezpośrednia przyczyna napisania "Wyroku”. Podzielam też jego krytykę dziennikarstwa i współczesnego porządku świata.

• Czy będzie kontynuacja "Wyroku”?

– Oczywiście. Częściowo jest już gotowa. Będzie jednak bardziej dotykała problemów międzynarodowych niż polskich.

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia]
galeria

Nowy pokaz fontanny na placu Litewskim "Anioły lubelskie" [zdjęcia] 0 0

W piątek można było premierowo zobaczyć nowe widowisko „Anioły lubelskie” w fontannie na pl. Litewskim.

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter

Rafał Wójcik (Górnik Łęczna): Pokażemy charakter 1 1

Rozmowa Z Rafałem Wójcikiem, trenerem Górnika Łęczna

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki?

Drogowe inwestycje w woj. lubelskim. Gdzie powstają nowe odcinki? 4 5

Drogi są jak tętnice: dziurawe i pozapychane szybko prowadzą do zawału. Czy grozi nam wizyta u auto-kardiologa? Chyba nie, bo w naszym regionie inwestycje są realizowane na każdej kategorii dróg: od krajowych do gminnych. Wciąż jednak daleko nam do Śląska czy Wielkopolski, gdzie infrastruktura drogowa jest już na poziomie europejskim.

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia
galeria

PZLA 94 Mistrzostwa Polski. Podsumowanie pierwszego dnia 6 1

Pierwszy dzień rozgrywanych w Lublinie MP przyniósł wiele niezapomnianych emocji. Brąz wywalczyła Joanna Bemowska i Arkadiusz Rogowski, srebro Paweł Fajdek, a złoto Dominik Kopeć

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny

Pikietuje przed urzędem z niepełnosprawnym synem. Burmistrz: Sprawa ma charakter polityczny 0 6

Jerzy Rębek burmistrz Radzynia Podlaskiego uważa że pikieta Marii Kosidło ma podtekst polityczny.

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka
31 sierpnia 2018, 20:00

Zatańcz z Lublinem: zespół Rokiczanka 10 0

Co Gdzie Kiedy. 31 sierpnia o godz. 20 w Parku Bronowickim, w ramach cyklu Zatańcz z Lublinem, wystąpi zespół Rokiczanka. To okazja do wspólnej zabawy przy wspaniałej muzyce sprzed lat.

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali

Obniżki pensji dla samorządowców o 20 proc.? To fikcja. Niektórzy nawet zyskali 0 15

O 1/5 miały zmniejszyć się wynagrodzenia samorządowców w związku ustawą przyjętą przez PiS. Tymczasem w wielu przypadkach obniżki były wręcz symboliczne. A niektórzy nawet zyskali na zmianie.

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota!
galeria

94 PZLA MP. Paweł Fajdek 12 centymetrów od złota! 4 1

Wojciech Nowicki z Podlasia Białystok wywalczył złoty medal w konkursie rzutu młotem w Lublinie i wyprzedził Pawła Fajdka. Zawodnikowi Agrosu Zamość do złota zabrakło zaledwie 12 centymetrów. Trzecie miejsca zajął natomiast inny zawodnik Agrosu Arkadiusz Rogowski

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem!
galeria

94 PZLA MP. Dominik Kopeć ze złotym medalem! 1 1

Zawodnik Agrosu Zamość nie miał sobie równych i mimo ciężkich warunków na bieżni ze znakomitym wynikiem zdobył pierwsze miejsce na zawodach w Lublinie

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe
28 lipca 2018, 20:00

Potańcówka w klimacie lat 20-60 w Teatralnej Cafe 7 1

Co Gdzie Kiedy. Retro-potańcówka dla miłośników klimatu lat 20-60 odbędzie się 28 lipca o godz. 20 w Teatralnej Cafe (ul. Peowiaków 1). Uczestnicy będą mogli bawić się przy dobrej muzyce do godz. 2 nad ranem.

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać

Obcokrajowcom podoba się w Polsce. Coraz mniej z nich chce wyjeżdżać 0 5

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z PAP Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę

Koniec śmieciówek w szkołach? Od 1 września zatrudnienie tylko na umowę o pracę 22 8

Od 1 września nauczyciele, wychowawcy, bibliotekarze, logopedzi czy psychologowie będą musieli być zatrudniani na umowę o pracę. Osoby prowadzące działalność gospodarczą nie będą też mogły pracować w prywatnych przedszkolach czy poradniach.

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte
galeria

94 PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce oficjalnie otwarte 5 0

o godzinie 17 na stadionie w Lublinie przy komplecie publiczności nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, która potrwa w naszym mieście aż do niedzieli

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe
22 lipca 2018, 9:45

Premiera książki o komunikacji publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim. Wycieczki autobusowe 5 0

Autobusy – Jelcz 120M i Jelcz M11 przyjadą w niedzielę z Lublina do Kraśnika. Podczas przejazdów będzie można posłuchać o historii komunikacji w Kraśniku i ważnych dla niej miejscach. O tym wszystkim będzie opowiadać Maksym Bratko, autor książki „Historia Komunikacji Publicznej w Kraśniku i powiecie kraśnickim”, której premierę zaplanowano na niedzielę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.