Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Magazyn

1 września 2018 r.
14:41

Gołębie i owce chroniły przed pożarami

2 7 A A
Markuszów spalony w sierpniu 1915 przez wycofujących się Rosjan
Markuszów spalony w sierpniu 1915 przez wycofujących się Rosjan (fot. archiwum Domu Kultury w Markuszowie)

Jedną z plag polskiego społeczeństwa z początku XX wieku były pożary. I nie chodzi tu o pożary spowodowane działaniami wojennymi. Te w czasie wojny są zjawiskiem normalnym, choć ich skutki usuwa się przez dziesiątki lat. Idzie tu o pożary wywołane przede wszystkim przez człowieka, w mniejszym stopniu przez przyrodę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Obliczono, że na terenie zaboru rosyjskiego roczne straty spowodowane przez pożary sięgały 15 milionów rubli. Jedną z przyczyn był opłakany stan budownictwa w Królestwie Polskim. Duże skupiska budynków, brak zabezpieczeń przed przedostaniem się pożaru do sąsiadów, częste przyleganie do siebie budowli – wszystko to ułatwiało płomieniom niszczycielską działalność. Dodajmy do tego łatwopalny materiał wykorzystany do krycia dachów (słoma, strzecha, trzcina, rzadziej gonty, tarcica, licha tektura smołowana, czyi papa) oraz równie łatwopalne materiały do wznoszenia budynków (przede wszystkim drewno).

Najgorsza sytuacja w ramach Królestwa Polskiego panowała w guberni lubelskiej, gdzie zaledwie 2,43% budynków pokrytych było materiałem ogniotrwałym. Reszta to drewno (10,32%) i słoma (87,25%).

Za potrzebami nie nadążało prawo. W 1844 r. Rada Administracyjna wydała postanowienie nakazujące budowę kominów z cegły, a nie – jak dotychczas – z desek lub chrustu wymieszanego z gliną. I była to jedyna ustawa dotycząca przepisów przeciwpożarowych.

W nietypowej sytuacji znajdował się powiat puławski – stosunkowo rozległy, posiadający 546 osiedli (w tym 12 małych miasteczek), zamieszkałych przez 170 tysięcy ludzi.

Jakie były podstawowe przyczyny tak często wybuchających pożarów? Według danych zebranych w 1912 r. większość pożarów (51,5%) była pochodzenia nieznanego, ale już na drugim miejscu znalazły się podpalenia (14,9%), a dalej nieostrożność (13,4%), uderzenie pioruna (11,3%) oraz zły stan komina (8,9%).

W 1898 r. wydana została „Ustawa normalna straży ogniowych w Królestwie Polskim”, która nakazywała zakładanie towarzystw straży ogniowej „w celu gaszenia pożarów i w ogóle w celu przeciwdziałania klęskom pożarowym…”. Ponad 30 lat wcześniej, w 1864 r. w Kaliszu powstała pierwsza w Królestwie Polskim Ochotnicza Straż Ogniowa. Wkrótce potem we wsi Dobrzec Wielki koło Kalisza podjęto pierwszą próbę zorganizowania wiejskiej straży ogniowej.

Nowa Aleksandria (Puławy) musiała na tę inicjatywę nieco poczekać. Dopiero w 1904 r. z inicjatywy administracji zaborczej, założono tu Ochotniczą Straż Ogniową, grupującą na wstępie 40-tu strażaków.

Zdarzało się, że impulsem do założenia ochotniczej straży ogniowej była tragedia pożaru. Tak było między innymi w dwukrotnie spalonej (1899 i 1907r.) osadzie Opole Lubelskie. Dopiero po tym drugim pożarze zorganizowano tu Towarzystwo Ochotniczej Straży Ogniowej. Jak jednak pokazał ten pożar, „sikawki gminne właściwie nie funkcjonowały, brak im było kiszek, które były krótkie i dziurawe, a i ciśnienie ich jest tak słabe, że właściwie nadają się one jedynie do zraszania ogórków panom pisarzom i panom grodowym, ale nigdy dla tych funkcji, dla jakich są przeznaczone. (…) Wszystkie beczki gminne okazały się w reperacji w szopie przeznaczonej przez miasto na beczki, naczalstwo gminne hoduje nierogaciznę i łane stworzenia nader pożyteczne, ale z ogniem nic wspólnego nie mające. (…) Przepisy obowiązujące, ażeby w każdym dniu znajdował się bosak i siekiera, okazały się również konstytucją na papierze” (Kurier Lubelski, nr 94 z 1907r.)

Bywało, że po zalegalizowaniu straż ogniowa nie przejawiała aktywności. Było to wynikiem braku zrozumienia ze strony lokalnej społeczności, a także bierności ludzi powołanych na kierownicze stanowiska. Za przykład niech posłuży straż ogniowa w Markuszowie, rozwiązana w 1910r.

Ważnym hamulcem w rozwoju straży wiejskich była zakorzeniona wiara w zabobony i gusła. Do rzadkości nie należały przypadki, w których ludność wsi lub miasteczka traktowała pożar jako karę bożą. Spowodowany piorunem pożar uważano za dopust boży, któremu nie wolno się sprzeciwiać. Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka.
Powyższe wierzenia wpływały na zachowania ludności podczas pożaru. Częste były przypadki okazywania niechęci lub nawet wrogości przybywającym na pomoc strażakom. Kiedy w 1912 r. pożar nawiedził Wąwolnicę, mieszkańcy nie tylko nie udzielili pomocy przybyłym z Kurowa strażakom, ale „znaleźli się pono tacy, co nawet wrogo przeciwko dzielnym Kurowiakom występowali”. Podobne zachowania zostały odnotowane podczas drugiego w 1912 r. pożaru Wąwolnicy.

Ważną rolę w wyhamowywaniu lokalnych inicjatyw zmierzających do utworzenia straży ogniowej odgrywało nieprzejednane i wrogie stanowisko władz rosyjskich.

Mimo wyżej zaznaczonych trudności w miarę upływu czasu obserwowany jest stały wzrost straży ogniowych. I tak w 1913 r. w Królestwie Polskim działało 508 straży, w tym 110 w większych miastach, 215 w miasteczkach i 183 na wsiach. W rok później liczbę straży ogniowych w Królestwie Polskim szacuje się na 562 straże, w tym5 zawodowych i 557 ochotniczych. Wśród tych ostatnich było 110 straży w większych miastach, 215 w miasteczkach, 183 w wioskach oraz pewna ilość w folwarkach. Do nich dodać należy straże fabryczne oraz kolejowe.

Jakimi cechami miał legitymować się strażak? Na pytanie to odpowiadało „X przykazań prawego strażaka. Oto one:

- Strażak jest obowiązany do bezwzględnego posłuszeństwa wobec swych przełożonych.

- Strażak obowiązany jest do przyjacielskiego zachowania się wobec swoich towarzyszy przez gotowość do usług koleżeńskich, do podnoszenia słowem i czynem ducha strażackiego.

- Strażakowi nie wolno opuścić wskazanego stanowiska bez wyraźnego pozwolenia przełożonego.

- Strażak obowiązany jest punktualnie w oznaczonym czasie stawiać się na zapowiedziane ćwiczenia.

- Strażak obowiązany jest na wypadek pożaru bezwzględnie zgłaszać się do kierownika akcji w oznaczonym miejscu.

- Strażak musi każde polecenie co do zmiany jego czynności przy pożarze, bez względu na rodzaj oddziału, do którego należy bez zastrzeżeń wykonywać.

- Strażak obowiązany jest oddane mu umundurowanie i uzbrojenie możliwie szanować, nie używać do celów prywatnych, a w razie wystąpienia zwrócić.

- Strażak obowiązany jest każdy wolny czas poświęcać fachowej lekturze.

- Strażak obowiązany jest strzec honoru swego, przez godne i męskie zachowanie się, a zupełną trzeźwością przodować innym.

- Strażak obowiązany jest brać udział we wszystkich zebraniach strażackich.

W wyniku długotrwałych starań działaczy strażackich, w kwietniu 1915 r. władze rosyjskie zatwierdziły statut ogólnokrajowej organizacji zrzeszającej straże z ziem Królestwa Polskiego, pod nazwą Towarzystwa św. Floriana. 10 września 1916 r. zmieniono nazwę Towarzystwa na Związek Floriański. Teraz nic nie stało na przeszkodzie do jednoczenia się straży ogniowych na ziemiach byłego Królestwa Polskiego.

13 maja 1917 r. staraniem miejscowych działaczy w osobach Cyfrackiego, Toczka i Gebethnera, odbyło się w Puławach zebranie organizacyjne Miejskiej straży Ogniowej. Na czele przywróconej do życia organizacji stanęli: Albrycht (prezes Zarządu), Siwecki, Gebethner, Różycki i Reszka (członkowie Zarządu), Toczek (naczelnik straży), Szczyna (jego zastępca), Broniewicz (gospodarz). Ponieważ straż utrzymywać się ma z własnych funduszów, czyli składek członkowskich, zwrócono się do mieszkańców Puław z apelem o zapisywanie się na listę członków czynnych i honorowych.

W 1918 r. już po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, powstał pomysł utworzenia we Włostowicach Ochotniczej Straży Ogniowej. Za projektem przemawiała znaczna większość zabudowy drewnianej, stojącej blisko siebie, a więc o dużym zagrożeniu pożarowym. Pomysł został sfinalizowany 7 czerwca 1920 r. Pierwszy Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej stanowili: ks. Stanisław Kamieński (miejscowy proboszcz) jako prezes oraz członkowie: Władysław Pych (komendant), Stanisław Gawęda (zastępca komendanta), Władysław Jeżyna (gospodarz).

Podsumowując. Chronologicznie: na terenie powiatu puławskiego Towarzystwa Ochotniczych Straży Ogniowych powstawały w: Puławach (1904 r.), Opolu (1907 r.) oraz Kurowie i Wąwolnicy (1912 r.). Natomiast masowe pożary trawiły następujące miejscowości powiatu puławskiego: 1875 r. Końskowola, 1881 r. Józefów, 1886 r. Kurów, 1889 r. Markuszów, 1892 r. Baranów, 1897 r. Kurów, 1899 Baranów i Opole, 1900 r. Baranów i Józefów, 1901 r. Bobrowniki, 1903 r. Puławy, 1907 r. Opole, 1910 r. Irena, 1911 r. Końskowola, 1912 r. Wąwolnica.
ANDRZEJ TOŁPYHO

• Za tydzień: O zdrowotności społeczeństwa.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 7

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 21:23
+3
Po ruskich zawsze tylko zgliszcza i choroby zostawały.
Avatar
Gość / 2 września 2018 r. o 09:52
+2
Jednak religia jest motorem głupoty i zacofania!
Avatar
Gucio / 2 września 2018 r. o 09:39
+2
drewniana łopata do pieca chlebowego skutecznie odbijała chmury burzowe. jeszcze do lat 80 XX w. p.s. autentyczne
Avatar
Karol / 1 września 2018 r. o 21:43
+1
Po ruskich zawsze tylko zgliszcza i choroby zostawały.
 jeszcze dworce kolejowe i kolej ...
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 16:16
+1
"Ważnym hamulcem w rozwoju straży wiejskich była zakorzeniona wiara w zabobony i gusła. Do rzadkości nie należały przypadki, w których ludność wsi lub miasteczka traktowała pożar jako karę bożą. Spowodowany piorunem pożar uważano za dopust boży, któremu nie wolno się sprzeciwiać. Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka. Powyższe wierzenia wpływały na zachowania ludności podczas pożaru. Częste były przypadki okazywania niechęci lub nawet wrogości przybywającym na pomoc strażakom." - znaczy się: ludność praktykującymi katolikami była.
"Ważnym hamulcem w rozwoju straży wiejskich była zakorzeniona wiara w zabobony i gusła. Do rzadkości nie należały przypadki, w których ludność wsi lub miasteczka traktowała pożar jako karę bożą. Spowodowany piorunem pożar uważano za dopust boży, któremu nie wolno się sprzeciwiać. Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka. Powyższe wierzenia wpływały na zachowania ludności pod... rozwiń
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 16:28
0
upośledzona mentalnie po dziś dzień społeczność wschodniej części kraju,
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 18:43
-1
"Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka." Jeszcze ktoś Autorowi uwierzy...
Avatar
Gość / 2 września 2018 r. o 09:52
+2
Jednak religia jest motorem głupoty i zacofania!
Avatar
Gucio / 2 września 2018 r. o 09:39
+2
drewniana łopata do pieca chlebowego skutecznie odbijała chmury burzowe. jeszcze do lat 80 XX w. p.s. autentyczne
Avatar
Karol / 1 września 2018 r. o 21:43
+1
Po ruskich zawsze tylko zgliszcza i choroby zostawały.
 jeszcze dworce kolejowe i kolej ...
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 21:23
+3
Po ruskich zawsze tylko zgliszcza i choroby zostawały.
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 18:43
-1
"Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka." Jeszcze ktoś Autorowi uwierzy...
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 16:28
0
upośledzona mentalnie po dziś dzień społeczność wschodniej części kraju,
Avatar
Gość / 1 września 2018 r. o 16:16
+1
"Ważnym hamulcem w rozwoju straży wiejskich była zakorzeniona wiara w zabobony i gusła. Do rzadkości nie należały przypadki, w których ludność wsi lub miasteczka traktowała pożar jako karę bożą. Spowodowany piorunem pożar uważano za dopust boży, któremu nie wolno się sprzeciwiać. Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka. Powyższe wierzenia wpływały na zachowania ludności podczas pożaru. Częste były przypadki okazywania niechęci lub nawet wrogości przybywającym na pomoc strażakom." - znaczy się: ludność praktykującymi katolikami była.
"Ważnym hamulcem w rozwoju straży wiejskich była zakorzeniona wiara w zabobony i gusła. Do rzadkości nie należały przypadki, w których ludność wsi lub miasteczka traktowała pożar jako karę bożą. Spowodowany piorunem pożar uważano za dopust boży, któremu nie wolno się sprzeciwiać. Skutecznym środkiem chroniącym przed uderzeniem pioruna była hodowla gołębi, symbolu Ducha Świętego. Równie skutecznym ochronnym była hodowla baranów, ponieważ Chrystus także występuje pod postacią Baranka. Powyższe wierzenia wpływały na zachowania ludności pod... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 7

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Huragan Międzyrzec Podlaski – Włodawianka 3:1. Wystarczyło dobre 45 minut

Huragan Międzyrzec Podlaski – Włodawianka 3:1. Wystarczyło dobre 45 minut

Wystarczyło kilkanaście minut pierwszej połowy, a podopieczni Damiana Panka zdobyli trzy gole w starciu z Włodawianką. Po 45 minutach Huragan prowadził 3:0 i było jasne, że trzy punkty zostaną w Międzyrzecu Podlaskim. Ostatecznie gospodarze wygrali 3:1.

Miss Startu PGE Ekstraligi jest z Lublina. Znaki szczególne: ładna i kocha sprzątać
Magazyn
galeria

Miss Startu PGE Ekstraligi jest z Lublina. Znaki szczególne: ładna i kocha sprzątać

- Myślę, że jest to też duża zasługa kibiców Motoru, którzy są bardzo zaangażowani we wszystkie akcje związane z klubem. Prężnie głosowali, ale nie tylko oni, bo dostawałam również wiele wiadomości od kibiców z innych klubów, którzy mnie dopingowali i trzymali kciuki za wygraną - mówi Magdalena Orkiszewska, podprowadzając żużlowego Motoru Lublin, tegoroczna Miss Startu PGE Ekstraligi.

Radny Kraśnika chce mniej plastiku, ale boją się powtórki z afery z 5G

Radny Kraśnika chce mniej plastiku, ale boją się powtórki z afery z 5G

Bez plastikowych słomek, jednorazowych talerzy i sztućców. Bez toreb, reklamówek i gadżetów z tworzyw sztucznych. Kraśnicki radny Krzysztof Ślusarz proponuje, aby ograniczyć szkodliwe dla środowiska materiały m.in. w urzędzie miasta. Są jednak głosy, że może to być powodem kolejnych żartów z Kraśnika.

Victoria Żmudź – Tomasovia 0:3. Potrafią wygrywać mimo osłabień

Victoria Żmudź – Tomasovia 0:3. Potrafią wygrywać mimo osłabień

Wicelider grupy drugiej też nie znalazł sposobu na Tomasovię. Piłkarze Pawła Babiarza w sobotę wygrali w Żmudzi mecz numer 12 w tym sezonie. Tym razem pokonali Victorię 3:0.

Tłum w Lublinie na Strajku Kobiet. "Rząd jest taki gibki, że wchodzi w nasze cipki"
wideo
galeria

Tłum w Lublinie na Strajku Kobiet. "Rząd jest taki gibki, że wchodzi w nasze cipki"

Tłumy przeszły ulicami Lublina w Strajku Kobiet. Na niedzielę jet planowana kolejna manifestacja.

Wisła Puławy – Cracovia II 4:1. Adrian Paluchowski ciągle strzela

Wisła Puławy – Cracovia II 4:1. Adrian Paluchowski ciągle strzela

Nie miała problemów z odniesieniem 13 zwycięstwa w tym sezonie Wisła Puławy. Duma Powiśla w sobotę pokonała na swoim stadionie rezerwy Cracovii 4:1. dzięki temu drugiemu w tabeli Sokołowi Sieniawa odskoczyła już na 10 punktów.

Podhale Nowy Targ – Hetman Zamość 1:2. W końcu pierwsza wygrana!

Podhale Nowy Targ – Hetman Zamość 1:2. W końcu pierwsza wygrana!

Długo piłkarze Hetmana kazali czekać swoim kibicom na pierwsze zwycięstwo w sezonie 2020/2021. Niespodziewanie, w ramach 16. kolejki podopieczni Jarosława Czarnieckiego pokonali w Nowym Targu tamtejsze Podhale 2:1. Trzeba dodać, że to trzeci mecz z rzędu ekipy z Zamościa bez porażki.

Marcin Wójcik z Ani Mru Mru odmawia TVP. „Bezwstydna propaganda”
galeria

Marcin Wójcik z Ani Mru Mru odmawia TVP. „Bezwstydna propaganda”

Znany kabareciarz upublicznił list, który wysłał do TVP. Marcin Wójcik rezygnuje z udziału w programie, bo jak tłumaczy nie zgadza się na zakłamywanie rzeczywistości.

Niby się nie zmienia, a jednak… Kazimierz Dolny w latach 90-tych. „Wtedy jeszcze nie przyjeżdżała Warszawa”
ZDJĘCIA
galeria

Niby się nie zmienia, a jednak… Kazimierz Dolny w latach 90-tych. „Wtedy jeszcze nie przyjeżdżała Warszawa”

Pstrokate parasole kawiarniane i prawdziwe punki. Tak wygląda Kazimierz Dolny z lat 90-tych na zdjęciach Macieja Kaczanowskiego. – Wtedy to była dla nas odskocznia – wspomina fotoreporter Dziennika Wschodniego.

Andrzej Duda: „Czuję się dobrze”

Andrzej Duda: „Czuję się dobrze”

Zakażony koronawirusem prezydent nagrał film, na którym mówi o swoim stanie zdrowia. Andrzej Duda tłumaczy, że gdyby wcześniej wiedział, że jest chory, to odwołałby wszystkie spotkania.

Na ratunek gastronomii w Lublinie. Jest specjalna akcja
galeria

Na ratunek gastronomii w Lublinie. Jest specjalna akcja

We wsparcie branży gastronomicznej włączają się władze Lublina. Będą zachęcać mieszkańców do zamawiania posiłków w lubelskich lokalach, które od soboty będą mogły sprzedawać posiłki jedynie na wynos lub z dowozem

Lewart Lubartów – Wólczanka 2:0. Zasłużona wygrana

Lewart Lubartów – Wólczanka 2:0. Zasłużona wygrana

Bardzo dobry mecz beniaminka z Lubartowa. Piłkarze Tomasza Bednaruka pokonali u siebie Wólczankę Wólka Pełkińska 2:0. I trzeba przyznać, że gospodarze w pełni zasłużyli na trzy punkty w starciu z trzecim zespołem w tabeli, który ostatni raz ani jednego punktu w lidze nie zdobył... dwa miesiące temu.

MKS Perła Lublin – KPR Ruch Chorzów 42:22
galeria

MKS Perła Lublin – KPR Ruch Chorzów 42:22

Po ostatniej porażce w Koszalinie mistrzynie Polski bardzo szybko wróciły na zwycięski szlak. W sobotę MKS Perła pokonał bowiem w hali Globus Ruch Chorzów i to różnicą aż 20 bramek

Zimowa zmiana czasu. Kiedy przestawiamy zegarki?
galeria

Zimowa zmiana czasu. Kiedy przestawiamy zegarki?

W nocy z soboty na niedzielę przestawiamy zegarki. Z czasu letniego przechodzimy na czas zimowy. Jak poradzi sobie z tym komunikacja?

Lublinianka – Lutnia 0:0. Szanują jeden punkt
galeria

Lublinianka – Lutnia 0:0. Szanują jeden punkt

Piłkarze Dariusza Bodaka nie powtórzyli wyniku z Piszczaca. W pierwszej rundzie Lublinianka ograła Lutnię na wyjeździe 1:0. Tym razem starcie obu ekip zakończyło się bezbramkowym remisem, chociaż groźniejsi byli gracze Piotra Kurowskiego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.