Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

5 sierpnia 2022 r.
9:16

Grzegorz chciał ratować czyjeś życie. Poszedł do przodu łańcucha życia i sam utonął

238 0 A A

Na początku lata ożenił się, a w lipcu z całą rodziną pojechał nad morze. Kiedy na plaży zobaczył formujący się łańcuch życia, ruszył na pomoc. – Poszedł do przodu, bo umiał pływać. Wiedział, jak wyciągać ludzi. Ale nagle wszystko się rozerwało – opowiada siostra 32-letniego Grzegorza, który zginął, starając się uratować czyjeś życie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do tragedii w położonym na Mierzei Wiślanej Jantarze doszło w połowie lipca. Topiły się cztery osoby, które tworzyły łańcuch życia.
 
– Grzegorz poszedł do przodu, bo umiał pływać. Wiedział, jak wyciągać ludzi. I nagle wszystko się rozerwało. Cały czas go widziałam, biłam się z myślami, czy dam radę do niego dopłynąć – opowiada Magda, siostra Grzegorza.
 
Wcześniej ratownicy wyciągnęli stamtąd trzy topiące się osoby. Po czym ktoś krzyknął, że to nie wszyscy, dlatego ludzie ruszyli na pomoc.

– Fale dochodziły do półtora metra, a nawet dwóch. Były też bardzo silne prądy wsteczne. Zobaczyłem, że tworzy się łańcuch życia. Nie wiadomo, kto go zaczął tworzyć. To był ktoś z plażowiczów. To było około 50 osób, masa ludzi – opowiada Szymon, ratownik WOPR w Jantarze.

– Łańcuch był już niepotrzebny, bo te osoby, co miały być, były już wyjęte. Zrobiło nam to kolejną robotę, bo trzy osoby już tam wciągnęło – dodaje pan Karol, który także jest ratownikiem w Jantarze.

Łańcuch się rozerwał. Wśród osób, które zabrało morze, był właśnie Grzegorz.

– Wyciągnęli chłopaka i zaczęli bić brawo. Ale to nie był Grześ. On nadal tam był i było go widać. Ale nie było nic, czym by można było go wyciągnąć – opowiada siostra 32-latka.

Na miejsce ruszyli strażacy, SAR i śmigłowce LPR. Wreszcie natrafiono na nieprzytomnego już Grzegorza. Chwilę potem przystąpiono do reanimacji.

– Oddychał, podłączyli mu tlen i helikopterem zabrali do szpitala. Pojechaliśmy na SOR, gdy do niego weszliśmy, to jeszcze walczył. Kłócił się cały czas z respiratorem. Reagował na nas. Ale niestety jego stan zaczął się pogarszać, przewieźli go na OIOM i nastąpiła niewydolność narządów – mówi zrozpaczona siostra 32-latka.

– Śmierć przez utonięcie jest tożsama ze śmiercią przez uduszenie. Bardzo szybko kluczowe narządy organizmu, przede wszystkim mózg, zostają pozbawione tlenu. Uszkodzenie kory mózgowej rozwija się już po 3 minutach od zatrzymania oddechu, krążenia, natomiast nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć tempa tej degradacji – objaśnia dr hab. Mariusz Siemiński, ordynator oddziału ratunkowego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Zdaniem ratowników z Jantaru, powstanie łańcucha życia w tej sytuacji było błędem.

– Nie byłoby problemu, gdyby ludzie nie stworzyli łańcucha. Wchodzenie do takiej wody to trochę samobójstwo – przekonuje pani Edyta, ratowniczka z Jantaru. I dodaje: - Rozumiem, że ktoś chce pomóc, ale wszystko trzeba robić z głową, bo może skończyć się tragicznie. Ludzie są nieprzeszkoleni, nie wiedzą, jak to dokładnie robić.

– Łańcuch życia można zrobić wyłącznie wtedy, kiedy robią go profesjonaliści, nie ma fal i gdy szukamy ciała. Łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo – podkreśla pan Szymon, ratownik z Jantaru.

– Ludzie powinni być lepiej informowani, co wolno, a czego nie. Łańcuchy to kolejne ryzyko zabrania kolejnych osób – ubolewa siostra mężczyzny, który zginął.

Rodzinne wakacje

Pani Magda do Jantaru przyjeżdża od dziecka.

- Grzegorz zaplanował tak, że po ślubie ze wszystkimi pojedzie na wakacje. I byliśmy tam prawie wszyscy. Ślub był 25 czerwca. On dawno nie był tak szczęśliwy – wspomina zrozpaczona kobieta.

Przy głównym wejściu na jantarską plażę kąpie się najwięcej osób. Jest tu całkowity zakaz wchodzenia do wody, bo to mały port. Ratownicy są 300 metrów od tego miejsca.

– Znaliśmy doskonale to miejsce i tam, gdzie do tego doszło, nigdy nie wchodzimy do wody – przekonuje Magda.

Kiedy pojawiliśmy się tam z kamerą, mimo zakazu, na jantarskiej plaży kąpały się setki osób. Wiele z nich z rozmowie z nami przekonywało, że nie wie o zakazie. Nie każdy, wchodząc na plażę, zauważył jedną i to niedużą tablicę. Dlatego zapytaliśmy gospodarza, czy to nie za mało.

– Jeżeli pan tak twierdzi, to przyjrzymy się temu dokładniej – oświadczył w rozmowie z reporterem Uwagi! Tomasz Gajewski, zastępca wójta gminy Stegna. Po czym dodał: – Przez wiele lat nie mieliśmy żadnego tego typu zdarzenia, a ten rok jest tragiczny. To się stało poza terenem kąpieliska. Współczuję rodzinie.

Respekt do morza

– Bałtyk jest bardzo zdradliwy, trzeba czuć respekt do morza, ponieważ ono może nieraz ładnie wygląda, ale naprawdę jest bardzo niebezpieczne – podkreśla pani Edyta, ratowniczka.

– Coraz większa brawura, coraz mniej odpowiedzialności. Mamy tyle samo, albo nawet więcej, przypadków utopień, nic się nie zmienia - mówi jeden z ratowników.

– Morze nie wybaczy nam błędów, to potężniejsza od nas siła. Nie powinniśmy omijać strzeżonych kąpielisk, bo wszystkie tragedie, które ostatnio u nas były, miały miejsce na niestrzeżonych kąpieliskach – mówi sierż. sztab Karolina Figiel z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim.

Zdaniem rodziny zmarłego nie było odpowiedniego zabezpieczenia plaży, sprzętu i skoordynowanej akcji ratowniczej wszystkich służb, co miało wydłużyć poszukiwania Grzegorza.
 
Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 8 sierpnia 2022 r.

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin rozbił u siebie Moje Bermudy Stal Gorzów. O medale powalczy z pozycji lidera

Motor Lublin zakończył rundę zasadniczą efektownym zwycięstwem na własnym torze. W niedzielę podopieczni duetu Maciej Kuciapa-Jacek Ziółkowski rozbili Moje Bermudy Stal Gorzów 59:31, a w dwumeczu 105:75. „Koziołki” przystąpią do play-off z pozycji lidera stawki

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Olivier już jest gotowy. Teraz czas, żeby dla niego zagrać w Hrubieszowie

Jeden turnus rehabilitacyjny to minimum 3 tys. zł. Fotelik samochodowy dla niepełnosprawnego dziecka – 6 tys., wypożyczenie urządzenia, które spionizuje chłopca – drugie tyle. A jeszcze koszty dojazdów na zajęcia, dodatkowe lekcje... Wydatków jest mnóstwo. Ale dzięki piłkarskiej imprezie, rodzicom Oliviera będzie choć trochę łatwiej.

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach
zdjęcia
galeria

Piker Open Summer Jumping Cup. Czyli świetna zabawa na koniach

W weekend odbyły się zawody jeździeckie, które były pierwszym etapem zmagań. Piker Open Summer Jumping Cup.

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS
zdjęcia
galeria

Bliżej roślin w Ogrodzie Botanicznym UMCS

W niedzielę w Ogrodzie Botanicznym UMCS odbyło się Święto Botaniki. Wydarzenie, będące częścią obchodów Jubileuszu 100-lecia Polskiego Towarzystwa Botanicznego oraz corocznych obchodów Roku Botaniki.

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

KS Wiązownica – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:2. Eksperymentalna obrona zdała egzamin

Mimo wielu problemów kadrowych Orlęta Spomlek na otwarcie nowego sezonu wywalczyły trzy punkty na trudnym terenie w Wiązownicy. Biało-zieloni pokonali beniaminka 2:1, a decydującą bramkę w końcówce strzelił Arkadiusz Maj

Łowcy pedofilów zatrzymali mężczyznę z Lubartowa. Ponownie tego samego

Łowcy pedofilów zatrzymali mężczyznę z Lubartowa. Ponownie tego samego

Grupa Dzieciak w sieci donosi o zatrzymaniu mężczyzny, który już wcześniej został ujęty za wysyłanie dziewczynce obscenicznych treści.

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów. Duża przewaga gospodarzy 59:31 [zapis relacji na żywo]

Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów. Duża przewaga gospodarzy 59:31 [zapis relacji na żywo]

Pozycje obu drużyn w tabeli PGE Ekstraligi - dzisiejszego gospodarza, czyli Motoru Lublin, oraz Moje Bermudy Stali Gorzów - już się nie zmienią. Jednak to nie oznacza, że będziemy oglądać sportowe widowisko pozbawione emocji. Nad Bystrzycę przyjeżdża przecież najlepszy obecnie polski żużlowiec - Bartosz Zmarzlik - który w przyszłym roku ma bronić żółto-biało-niebieskich barw. Początek spotkania wyznaczono na godz. 19.15. Transmisję zapewnia Canal+ Sport 5. Zachęcamy również do śledzenia naszej relacji na żywo.

Chełm: Propozycje do budżetu obywatelskiego. Boisko za drogie, kort niezgodny z planem

Chełm: Propozycje do budżetu obywatelskiego. Boisko za drogie, kort niezgodny z planem

43 wnioski zgłoszono w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego w Chełmie. Kilkanaście z nich zostało odrzuconych. Ich autorzy mają ostatnią szansę na składanie odwołań

Dwa sparingowe zwycięstwa Azotów Puławy

Dwa sparingowe zwycięstwa Azotów Puławy

W drugim meczu kontrolnym w okresie przygotowawczym Azoty Puławy pokonały Handball Stal Mielec 29:20. W kolejnym sparingu brązowi medaliści kraju pokonali na wyjeździe Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 31:27

Gmina Józefów. Przybędzie siłowni pod chmurką

Gmina Józefów. Przybędzie siłowni pod chmurką

W sześciu kolejnych miejscowościach mieszkańcy będą mieć do dyspozycji nie tylko place zabaw, ale również siłownie na świeżym powietrzu.

Superbohaterowie w Warsztatach Kultury. Zajęcia dla dzieci
14 sierpnia 2022, 11:00

Superbohaterowie w Warsztatach Kultury. Zajęcia dla dzieci

14 sierpnia o godz. 11 w siedzibie Warsztatów Kultury (ul. Grodzka 7) odbędą się warsztaty dla dzieci w wieku 5-12 lat o tematyce superbohaterskiej.

Dzieci z ukraińskiej Bojarki wystąpią w Domu Chemika
8 sierpnia 2022, 18:00

Dzieci z ukraińskiej Bojarki wystąpią w Domu Chemika

Puławy goszczą grupę 60 uczniów ze szkoły artystycznej z Bojarki na Ukrainie. Ich pobyt w mieście partnerskim został sfinansowany z dobrowolnych wpłat mieszkańców, wsparcia miasta Douai oraz środków budżetowych. W poniedziałek wystąpią w Puławskim Ośrodku Kultury.

MKS FunFloor Perła Lublin wygrał turniej towarzyski w hali Globus
galeria

MKS FunFloor Perła Lublin wygrał turniej towarzyski w hali Globus

Podopieczne Moniki Marzec pokonały Piotrcovię Piotrków Trybunalski oraz słowacką Iuventę Michalovce

Meeting of Styles 2022. Za rok trzeba w Lublinie szukać dłuższej ściany
zdjęcia
galeria

Meeting of Styles 2022. Za rok trzeba w Lublinie szukać dłuższej ściany

Około 50 osób wzięło udział w Meeting of Styles, polskiej odsłonie największego na świecie festiwalu poświęconego graffiti. Impreza w Lublinie gościła po raz dwunasty.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium