Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

14 maja 2022 r.
8:42

Co się działo w prywatnym domu seniora? "Faszerują podopiecznych psychotropami"

51 0 A A

Miało być bezpiecznie, spokojnie i z fachową opieką. Pan Władysław po kilku miesiącach pobytu w prywatnym domu seniora zdecydował się przerwać milczenie i opowiedzieć, czego miał doświadczyć.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Właścicielka nie leczy, tylko faszeruje podopiecznych lekami psychotropowymi. Po miesiącu chodzący człowiek leży już wykręcony – mówi była pracownica prywatnego domu opieki seniora. Lista poważnych zarzutów pod adresem placówki ze strony podopiecznych i byłych pracownic jest długa.

Miało być bezpiecznie, spokojnie i z fachową opieką. Jeden z seniorów - pan Władysław - po kilku miesiącach pobytu w prywatnym domu opieki, zdecydował się przerwać milczenie i opowiedzieć, czego miał doświadczyć.

Kontrole od 2014 roku

Po tym jak usłyszeliśmy, co miało dziać się w tym prywatnym domu opieki, bezzwłocznie powiadomiliśmy Urząd Wojewódzki w Opolu, który nadzoruje takie placówki. Okazuje się, że urzędnicy doskonale znają to miejsce i jego właścicielki. Pierwszy raz nieprawidłowości wykryli już w 2014 roku.

- Kary były nakładane na matkę obecnej właścicielki, panią Iwonę, która wówczas prowadziła dom seniora bez pozwolenia, czyli nielegalnie. Po jakimś czasie weryfikowaliśmy, czy zaprzestała działalności. Okazało się, że nie i ponownie ją ukaraliśmy. W 2019 roku po raz kolejny sprawdziliśmy pozwolenie i po raz trzeci została nałożona kara – wylicza Krystian Goetz z urzędu wojewódzkiego.

Żadna z kar nałożonych przez urząd do dziś nie została opłacona. Łącznie nazbierało się ponad 100 tysięcy złotych. Urzędnicy bezradnie rozkładają ręce, bo choć to ten sam budynek, ci sami podopieczni, to dziś, ta działalność zarejestrowana jest na córkę poprzedniej właścicielki i dzięki temu działa już legalnie.

Byli pracownicy nie mają wątpliwości, kto realnie sprawuje władzę w ośrodku.

- Córka jest tylko na papierze. A jest dalej tak, jak mamusia powie. Nie może być tak, że córka podważy decyzję mamy – mówi była pracownica domu opieki.

Czy urzędnicy są świadomi zarzutów dotyczących przemocy i nadużywania alkoholu przez prowadzącą ośrodek?

- Problem agresji i alkoholu jest bardzo trudny do weryfikacji podczas kontroli. Chyba, że ktoś nam dostarczy dowody potwierdzające, że coś takiego mogło mieć miejsce – mówi Krystian Goetz.

Nie doczekał sprawiedliwości

Pan Władysław spędził w domu opieki siedem miesięcy. Mimo ogromnego wstydu, zdecydował się opowiedzieć, co go spotkało, bo chciał, aby ktoś zainteresował się losem pozostałych podopiecznych. Niestety nie doczekał tego momentu. Kilkanaście dni temu zmarł.

Okazuje się, że bez wiedzy dzieci, w ośrodku podawano mu leki psychotropowe. - Nie wiem, kto mu je przepisał i dlaczego. Okazuje się, że przyjmował te leki regularnie, co wieczór – mówi Mariusz Stencel, syn mężczyzny.

- Ona leczy ludzi sama. Nie leczy, tylko faszeruje ich lekami. Ona mówi: „Z doktorem W. rozmawiałam”, ale sama to podaje. Ona tylko tak mówi, że rozmawiała. Nie jestem pielęgniarką, ale widać, co później dzieje się z ludźmi. Po miesiącu tych leków, chodzący człowiek leży już wykręcony – mówi była pracownica ośrodka.

To, co spotkało pana Władysława, chcieliśmy skonfrontować z właścicielką domu, jednak ta odmówiła spotkania przed kamerą. Teraz sprawą zajmie się prokuratura.

Dzieci pana Władysława mają nadzieję, że śledczy wyjaśnią wszystkie kwestie związane z pobytem ojca w prywatnej placówce, czy nie doszło tam do narażenia go na utratę zdrowia.

- Wydaje mi się, że zarówno tato, jak i pozostałe osoby, które tam przebywają, były zastraszane – uważa pan Mariusz, syn pana Władysława.

Kontrola urzędników trwa nadal, jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, wykryto wiele nieprawidłowości, na oficjalny raport musimy jednak jeszcze poczekać.

- Czuję żal. Mogliśmy wcześniej przenieść tatę. Teraz można pomóc tylko tym, którzy tam zostali – przyznaje Beata Bider, córka pana Władysława.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Przegląd tygodnia. Niewdzięczni ci lubelscy deweloperzy dla Prezydenta. I on dla nich też

Przegląd tygodnia. Niewdzięczni ci lubelscy deweloperzy dla Prezydenta. I on dla nich też

Autorski przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia.

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 27-29 maja

Wydarzenia sportowe w Lubelskiem: 27-29 maja

Już w piątek w lubelskiej hali Globus odbędzie się gala Polsat Boxing Promotions, a widzowie obejrzą siedem walk. Początek imprezy o godz. 18.30.

Duże zmiany tuż przy Rynku w Kazimierzu Dolnym. Odbudują legendarną Esterkę

Duże zmiany tuż przy Rynku w Kazimierzu Dolnym. Odbudują legendarną Esterkę

Hotel i restauracja Aleksandra Berensa w Kazimierzu Dolnym przed wojną była jednym z najlepszych lokali gastronomicznych na Lubelszczyźnie. Niestety, obiekt nie przetrwał do naszych czasów, ale pojawiła się kolejna szansa jego odbudowę. Właściciel działki zamierza wskrzesić „Esterkę” w historycznej lokalizacji.

W czerwcu pierwszy mecz na nowym stadionie koło Puław

W czerwcu pierwszy mecz na nowym stadionie koło Puław

Zbudowany za blisko 5 mln zł kameralny stadion w Gołębiu już w sobotę, 4 czerwca, zostanie oficjalnie otwarty. Tego dnia odbędzie się pierwszy mecz drużyny Hetmana na swoim obiekcie. Gmina zaplanowała również niespodzianki dla mieszkańców.

Lublin. Do lasu i na pociąg po równym asfalcie

Lublin. Do lasu i na pociąg po równym asfalcie

Do wtorku powinny się skończyć prace na ul. Węglinek, która przez wiele lat była przeklinana przez kierowców, rowerzystów oraz pieszych. Ulica była w fatalnym stanie technicznym. Teraz pojawił się tu nowy asfalt.

Repertuar kin i teatrów w Lublinie i regionie [27-29.05]. Top Gun: Maverick
27 maja 2022, 9:00

Repertuar kin i teatrów w Lublinie i regionie [27-29.05]. Top Gun: Maverick

W ten weekend kinomaniacy mogą liczyć na wiele premier. Wśród nich m.in. głośny i długo wyczekiwany "Top Gun: Maverick". Na ekrany wchodzi także kolejna międzynarodowa produkcja Małgorzaty Szumowskiej "Infinite Storm" z Naomi Watts w roli głównej.

Zamość. Bilety do ZOO kupisz przez internet

Zamość. Bilety do ZOO kupisz przez internet

Kiedyś taka możliwość już była, jednak stary system wymagał aktualizacji, a pandemia przeciągnęła ten proces w czasie. Ale od środy znowu można bilety do ogrodu zoologicznego w Zamościu kupować przez internet.

Lubelskie. To nie jest raj dla młodych ludzi

Lubelskie. To nie jest raj dla młodych ludzi

Absolwentów studiów jest dużo, pracy też, ale nie takiej, która by im odpowiadała. Nasz region radzi sobie najgorzej w Polsce jeśli chodzi o zatrudnianie osób do 30. roku życia. Coraz trudniej na rynku również takim zawodom jak kasjerzy czy pracownicy poczty. Bywają niepotrzebni, bo zastępują ich automatyczne kasy czy paczkomaty.

 Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 27 maja 2022 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 27 maja 2022 r.

Puchar Polski kobiet: Czarni Antrans Sosnowiec rozbili w Puławach Śląsk Wrocław aż 4:0
galeria

Puchar Polski kobiet: Czarni Antrans Sosnowiec rozbili w Puławach Śląsk Wrocław aż 4:0

KKS Czarni Antrans Sosnowiec wygrał ze Śląskiem Wrocław w finale rozgrywek Pucharu Polski piłkarek nożnych aż 4:0.

One pokazują sedno miłości. Mamy, które poświęciły życia niepełnosprawnym dzieciom

One pokazują sedno miłości. Mamy, które poświęciły życia niepełnosprawnym dzieciom

Drogie mamy, całujemy dzisiaj Wasze spracowane ręce, całujemy Wasze codzienne smutki, przed tymi Waszymi smutkami klękamy – to słowa, jakimi ks. Karol Jędruszczak, diecezjalny duszpasterz chorych i niepełnosprawnych zakończył czwartkową homilię. Zwracał się tak do zgromadzonych w sanktuarium w Krasnobrodzie uczestniczek pielgrzymki zorganizowanej z okazji Dnia Matki dla mam niepełnosprawnych dzieci.

Prawie 300 najlepszych ze stypendiami. Co miesiąc dostaną 450 złotych
zdjęcia
galeria

Prawie 300 najlepszych ze stypendiami. Co miesiąc dostaną 450 złotych

298 najwybitniejszych studentów otrzymało stypendia ufundowane przez województwo lubelskie. Wśród nich są młode naukowczynie.

W piątek w lubelskiej hali Globus odbędzie się gala Polsat Boxing Promotion
galeria

W piątek w lubelskiej hali Globus odbędzie się gala Polsat Boxing Promotion

Gwiazdą wieczoru będzie Osleys Iglesias

Miasto cofa zgodę, ale festyn rodzinny na górkach czechowskich ma się odbyć

Miasto cofa zgodę, ale festyn rodzinny na górkach czechowskich ma się odbyć

Lubelska Liga Gier Miejskich reaguje na decyzje Ratusza w sprawie planowanego festynu na górkach czechowskich. Co z niedzielnym festynem.

Pracownicy społeczni mówią dość i wychodzą na ulicę. „Prezydent nie chce rozmawiać”
zdjęcia
galeria

Pracownicy społeczni mówią dość i wychodzą na ulicę. „Prezydent nie chce rozmawiać”

Ubrani na czarno z balonami w takim samym kolorze i transparentami. Tak wyglądał czwartkowy protest pracowników MOPR. Chcą zarabiać więcej.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium