Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

7 grudnia 2017 r.
19:10

Pomyłka, która mogła kosztować życie. Przeziębienie omal nie skończyło się tragedią

Autor: Zdjęcie autora Uwaga TVN
0 5 A A

Zwykłe przeziębienie omal nie zakończyło się śmiercią miesięcznego Antosia. Wszystko przez pomyłkę apteki, która zamiast kropel do nosa zapisanych na recepcie, wydała rodzicom niemowlaka bardzo groźny dla dzieci lek na jaskrę. Lekarze walczyli o życie Antosia przez kilka dni. Czy wobec osób odpowiedzialnych za błąd zostały wyciągnięte konsekwencje? Na ile ubezpieczyciel wycenił życie i zdrowie chłopca?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Miesięczny Antoś i jego o rok starszy brat przeziębili się w lutym tego roku. Mama zabrała ich do lekarza, który zapisał chłopcom dwa opakowania tego samego leku dla dzieci. Każdy chłopiec miał mieć swoje opakowanie kropli, aby w czasie ich podawania nie doszło do wymiany bakterii. Rodzice zrealizowali receptę w aptece w centrum Międzychodu.

- Po kąpieli usiadłam do tych leków. Sprawdziłam, pamiętam jeszcze paragon, bo byłam ciekawa ceny jednego leku - wspomina matka chłopców Katarzyna Śpiączka. Z paragonu wynikało, że w aptece kupiła dwa takie same leki. Krople najpierw dostało starsze dziecko, następnie z drugiej buteleczki matka podała specyfik młodszemu synkowi. - W pewnym momencie usłyszałam krzyk - mówi i dodaje, że zaraz potem chłopiec zaczął się dusić. - Wyciągnęłam go z łóżeczka, a on jakby kompletnie nie miał mięśni. Leciał mi cały na rękach, bladziutki był, coraz mniej kontaktował, nie reagował ani na pierś, ani na smoczka - wspomina pani Katarzyna.

Chłopiec trafił do szpitala z objawami zapaści, bezdechu, jego organizm był silnie wyziębiony. Zaczęła się walka o jego życie. W Międzychodzie dziecko zostało zaintubowane i podłączone do respiratora. Zapadła decyzja o przewiezieniu go do specjalistycznego szpitala w Poznaniu.

- Lekarz z karetki powiedział mi, że on nie rozumie, co się stało, że dla niego to jest wszystko niepojęte, że jedyne, co może podejrzewać, to sepsa i zapalenie opon mózgowych. Przekazał mi, że stan jest tragiczny i syn jest już jedną nogą na tamtym świecie - mówi pani Katarzyna. - Podłączyli małego pod respirator, założyli mu centralne dojście, przełożyli do inkubatora, wsadzili w karetkę i zapytali, jak go ochrzcić, bo już było tak źle, że jedyne, co mogli wtedy zrobić, to go ochrzcić - płacze.

Pani Katarzyna o tym, co się wydarzyło feralnego wieczoru, po kilku dniach rozmawiała z ordynator OIOM-u, na którym leżało dziecko. - Trzy razy przerabiałyśmy ten wieczór minuta po minucie. Wtedy się zorientowałam, że ten lek, który mieli dostać synowie taki sam, mimo że opakowania były identyczne, to nie było to [samo - red.]. Że podałam mu niewłaściwy lek - opowiada Katarzyna Śpiączka i pokazuje dwa opakowania leków: łudząco podobne pudełka z niemal identyczną oprawą graficzną, w tych samych kolorach, z podobną czcionką.

Okazało się, że do pomyłki doszło w aptece. Matce chłopców zamiast jednego specyfiku, sprzedano dwa różne lekarstwa. W konsekwencji starsze dziecko otrzymało prawidłowe krople, natomiast młodszy syn dostał lek dla dorosłych, który stosuje się w leczeniu jaskry. Jest to specyfik silnie działający, którego absolutnie nie można podawać niemowlętom, bo może u nich wywołać utratę świadomości, obniżenie ciśnienia, wychłodzenie organizmu, a nawet zatrzymanie oddechu.

- Były tak łudząco podobne, że odruchowo chwyciłam i podałam - przyznaje pani Katarzyna i dodaje, że przeczytała ulotkę tylko tego pierwszego leku, który prawidłowo podała starszemu dziecku. - To jest nauczka na całe życie. Dzisiaj sprawdzam nawet sól fizjologiczną, którą im psikam do nosa na co dzień - mówi.

Niebezpieczny dla dziecka lek wydano w aptece w Międzychodzie. Należy ona do firmy z województwa zachodniopomorskiego, która prowadzi sieć aptek. Za pomyłkę zwolniona z pracy została technik farmacji. Najprawdopodobniej aptekarka wzięła do ręki dwa różne leki, ale na kasie zeskanowała dwukrotnie kod tylko jednego z opakowań, przez co nie zauważyła swojego błędu.

Jak tłumaczy Monika Turska-Nowak z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach, na aptecznej półce oba leki stały obok siebie. - Technik farmacji omyłkowo wziął jedno opakowanie tego leku, drugie tego leku - twierdzi. Zaznacza, że lek tak niebezpieczny obok specyfiku na przeziębienie w ogóle nie powinien się znaleźć. - Leki, które są umieszczone w wykazie leków zawierających te substancje silnie działające, powinny być przechowywane w specjalnej, zamkniętej szufladzie. On nie był tak przechowywany. Leki były ustawione po prostu na półce, alfabetycznie - mówi.
Jak twierdzi, w chwili, gdy apteka została skontrolowana, sposób przechowywania leku był już prawidłowy.

Gdy próbujemy porozmawiać o sprawie w aptece, w której doszło do pomyłki, kierownictwo odmawia komentarza. - Bardzo mi przykro, ja nie będę z panem rozmawiać - słyszymy na miejscu.

Jak wzorcowo powinna wyglądać realizacja recepty pokazał nam magister Marek Lysko, kierownik apteki z Katowic.

- Bierzemy receptę i na początku sprawdzamy prawidłowość wystawienia recepty przez lekarza. Następnie wyciągamy poszczególne preparaty idąc z receptą i sprawdzając, czy to, co przygotujemy, jest zgodne z przepisem lekarza. Odkładamy sobie zwykle receptę i dokonujemy kontroli, czy przygotowane przez nas preparaty są przygotowane prawidłowo. Następnym etapem realizacji recepty będzie wprowadzenie poszczególnych leków do systemu. Każdy lek, który wydajemy, powinien być osobno skasowany - demonstruje i dodaje, że to nie koniec sprawdzania. - Pakujemy je pacjentowi i tutaj dodatkowo jeszcze jest kolejna kontrola. Jeżeli ta cała akcja przechodzi prawidłowo, prawdopodobieństwo pomyłki jest stosunkowo nieduże - twierdzi.

Jak twierdzą rodzice Antosia, od chwili pomyłki nie mieli do czynienia z nikim z przedstawicieli apteki, nikt ich nie przeprosił. - Przerzucili sprawę odszkodowania, zadośćuczynienia swojemu ubezpieczycielowi, który poprosił nas o oryginały rachunków za paliwo, za jedzenie. Tak jakby sugerował nam, że my sobie to zaplanowaliśmy, jesteśmy teraz przygotowani, żeby to udowodnić. Zaproponowali 2 tys. zł odszkodowania - mówi pani Katarzyna.

- To, co my przeszliśmy tamtej nocy i przez kilka kolejnych dni to było piekło. Nie wiem, czy w ogóle jest jakaś kwota adekwatna do tej sytuacji, ale to, co zaproponowali, jest śmiechu warte - ocenia ojciec chłopca Filip Plackowiak.

Chłopiec trzy dni był w śpiączce, w tym czasie lekarze walczyli o jego życie. Mogło wtedy dojść do niedotlenia mózgu i jego uszkodzenia. Po wyjściu ze szpitala dziecko trafiło na konsultacje do neurologa, który z powodu zaburzenia napięcia mięśniowego skierował je na rehabilitację.

- Antoś miał wzmożone napięcie w kończynach górnych, w barkach, w szyjce, był mocno spięty, przyciągał do siebie rączki, miał bardzo napięte dłonie. I nie utrzymywał główki tak, jak powinien utrzymywać w etapie prawidłowego rozwoju w danym momencie - wylicza rehabilitantka Emilia Matysiak-Żuchowska.

Właściciele apteki nie chcą uznać swojej odpowiedzialności za to, co się stało. Odesłali rodzinę Antosia do swojego ubezpieczyciela. Mimo że niewłaściwy lek wydano prawie rok temu, firma ubezpieczeniowa nadal jednak prowadzi swoje postępowanie, choć miała na to jedynie 30 dni.

Adwokat Łukasz Mieloch zwraca uwagę na braki w postępowaniu likwidacyjnym. - Nikt nie wpadł na pomysł, żeby to dziecko przebadać - mówi. Dodaje też, że dopiero po tym, jak zainteresowaliśmy się sprawą, otrzymał e-maila z informacją, że postępowanie likwidacyjne wciąż się toczy i podjęta została decyzja o przeprowadzeniu "osobistej komisji lekarskiej z udziałem tego dziecka". - Z perspektywy czasu ja oceniam to działanie jako działanie pozorne, polegające na przedłużaniu całego działania - twierdzi.
Ubezpieczyciel i właściciel apteki nie zgodzili się na rozmowę przed kamerą. Od czerwca tego roku sprawą zajmuje się też rzecznik odpowiedzialności zawodowej aptekarzy jednak nadal nikogo nie ukarano dyscyplinarnie za to co się stało.

- Sprawa jest cały czas przez nas analizowana, jest w toku. Na tym etapie nie chciałbym udzielać informacji z uwagi na to, że dysponujemy niepełnymi jeszcze informacjami - mówi Jędrzej Janus, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Zapewnia, że "wszystko toczy się zgodnie z przyjętymi terminami", czyli pół roku od chwili, czerwca, kiedy doszło do pomyłki. - Zdążymy ewidentnie to przeprowadzić - twierdzi.

Prokuratura bada komu postawić zarzuty narażenia Antosia na utratę zdrowia i życia. Rodzice zapowiadają pozew przeciwko właścicielowi apteki do sądu. Izba aptekarska może ukarać winnych zaniedbania upomnieniem, naganą a nawet wykluczeniem z zawodu.

Komentarze 5

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 10 grudnia 2017 o 17:22
0
W Polsce ubezpieczenia OC wykupują na siebie tylko nieliczni ludzie. Jeśli zwolniona technik farmacji tego nie miała, a sąd orzeknie horrendalne odszkodowanie na rzecz zagrożonego śmiercią dziecka oraz jego rodziców, to kobieta do kińca życia będzie klepać skrajną biedę, harując na odszkodowanie, albo odsiedzi za to latami w prieldu.
Avatar
fg / 8 grudnia 2017 o 10:30
0
Prosta zasada- zanimpodacz lek SPRAWDZ 3 razy- nazwę, dawkę, datę ważności. Matki nic nie zwalnia z tego obowiązku. Oczywiście wina pani z apteki bezdyskusyjna.
Avatar
Gość / 8 grudnia 2017 o 09:59
0
Głupia cizia prawie zamordowała dziecko, a kara: zwolnienie z pracy. Leki nie były przechowywane prawidłowo, reakcja właścicieli: nie poczuwamy się do odpowiedzialności. Polacy jednak powinni mieć dostęp do broni.
Avatar
Gość / 8 grudnia 2017 o 09:27
0
A ja się zawsze zastanawiam skąd u ludzi taka ślepa wiara w to co dostają w aptece, czy u lekarza. Czy to już nie dają ulotek do leków - coś się zmieniło? Czy taki rodzic nie potrafi czytać?! Ja zanim cokolwiek dam dziecku to 2x czytam, czy faktycznie dawkowanie jest takie jak przypisał lekarz, czy nie ma obostrzeń wiekowych (pediatrzy nader często przypisują leki kierowane do starszych pacjentów bo z ich "praktyki" wynika, że można dawać - ja już taki odważny nie jestem). Zresztą każdy wie, jak to jest ze wszystkimi "fachowcami" - czy u mechanika, czy u lekarza, czy aptece. Wszędzie to samo, trzeba mieć się na baczności. Najgorzej z tymi niedouczonymi, wiecznie nieprzytomnymi małolatami zaraz po studiach. Jedna panienka przy 3 wizytach za każdym razem dawała mi złe leki - nie te dawki, niepowlekane tabletki mimo, że takie miały być itd. Chłopaczek tydzień temu z kolei wciskał 3x mniejszą butelkę syropu niż na recepcie - syrop na 2 tyg., a po 5 dniach by zabrakło... Ja jestem tym załamany, ale przecież wiem jak jest - wszędzie to samo, 90% co najwyżej średnio rozgarniętych i 10% prawdziwych fachowców.
A ja się zawsze zastanawiam skąd u ludzi taka ślepa wiara w to co dostają w aptece, czy u lekarza. Czy to już nie dają ulotek do leków - coś się zmieniło? Czy taki rodzic nie potrafi czytać?! Ja zanim cokolwiek dam dziecku to 2x czytam, czy faktycznie dawkowanie jest takie jak przypisał lekarz, czy nie ma obostrzeń wiekowych (pediatrzy nader często przypisują leki kierowane do starszych pacjentów bo z ich "praktyki" wynika, że można dawać - ja już taki odważny nie jestem). Zresztą każdy wie, jak to jest ze wszystkimi "fachowca... rozwiń
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 o 19:59
0
> Były tak łudząco podobne, że odruchowo chwyciłam i podałam ... i aptekarka też się "załapała" na takie podobieństwo, chociaż to ona musi wszytsko posprawdzać dwa razy ... ciekawe dlaczego firma farmaceutyczna robi tak ŁUDZĄCO podobne opakowania dla tak skrajnie różnych leków ... przecież to właśnie nie powinno się wydarzyć z tego względu żeby LEKI były WIZUALNIE różne, kolor, flakon itp itd ....
Avatar
Gość / 10 grudnia 2017 o 17:22
0
W Polsce ubezpieczenia OC wykupują na siebie tylko nieliczni ludzie. Jeśli zwolniona technik farmacji tego nie miała, a sąd orzeknie horrendalne odszkodowanie na rzecz zagrożonego śmiercią dziecka oraz jego rodziców, to kobieta do kińca życia będzie klepać skrajną biedę, harując na odszkodowanie, albo odsiedzi za to latami w prieldu.
Avatar
fg / 8 grudnia 2017 o 10:30
0
Prosta zasada- zanimpodacz lek SPRAWDZ 3 razy- nazwę, dawkę, datę ważności. Matki nic nie zwalnia z tego obowiązku. Oczywiście wina pani z apteki bezdyskusyjna.
Avatar
Gość / 8 grudnia 2017 o 09:59
0
Głupia cizia prawie zamordowała dziecko, a kara: zwolnienie z pracy. Leki nie były przechowywane prawidłowo, reakcja właścicieli: nie poczuwamy się do odpowiedzialności. Polacy jednak powinni mieć dostęp do broni.
Avatar
Gość / 8 grudnia 2017 o 09:27
0
A ja się zawsze zastanawiam skąd u ludzi taka ślepa wiara w to co dostają w aptece, czy u lekarza. Czy to już nie dają ulotek do leków - coś się zmieniło? Czy taki rodzic nie potrafi czytać?! Ja zanim cokolwiek dam dziecku to 2x czytam, czy faktycznie dawkowanie jest takie jak przypisał lekarz, czy nie ma obostrzeń wiekowych (pediatrzy nader często przypisują leki kierowane do starszych pacjentów bo z ich "praktyki" wynika, że można dawać - ja już taki odważny nie jestem). Zresztą każdy wie, jak to jest ze wszystkimi "fachowcami" - czy u mechanika, czy u lekarza, czy aptece. Wszędzie to samo, trzeba mieć się na baczności. Najgorzej z tymi niedouczonymi, wiecznie nieprzytomnymi małolatami zaraz po studiach. Jedna panienka przy 3 wizytach za każdym razem dawała mi złe leki - nie te dawki, niepowlekane tabletki mimo, że takie miały być itd. Chłopaczek tydzień temu z kolei wciskał 3x mniejszą butelkę syropu niż na recepcie - syrop na 2 tyg., a po 5 dniach by zabrakło... Ja jestem tym załamany, ale przecież wiem jak jest - wszędzie to samo, 90% co najwyżej średnio rozgarniętych i 10% prawdziwych fachowców.
A ja się zawsze zastanawiam skąd u ludzi taka ślepa wiara w to co dostają w aptece, czy u lekarza. Czy to już nie dają ulotek do leków - coś się zmieniło? Czy taki rodzic nie potrafi czytać?! Ja zanim cokolwiek dam dziecku to 2x czytam, czy faktycznie dawkowanie jest takie jak przypisał lekarz, czy nie ma obostrzeń wiekowych (pediatrzy nader często przypisują leki kierowane do starszych pacjentów bo z ich "praktyki" wynika, że można dawać - ja już taki odważny nie jestem). Zresztą każdy wie, jak to jest ze wszystkimi "fachowca... rozwiń
Avatar
Gość / 7 grudnia 2017 o 19:59
0
> Były tak łudząco podobne, że odruchowo chwyciłam i podałam ... i aptekarka też się "załapała" na takie podobieństwo, chociaż to ona musi wszytsko posprawdzać dwa razy ... ciekawe dlaczego firma farmaceutyczna robi tak ŁUDZĄCO podobne opakowania dla tak skrajnie różnych leków ... przecież to właśnie nie powinno się wydarzyć z tego względu żeby LEKI były WIZUALNIE różne, kolor, flakon itp itd ....
Zobacz wszystkie komentarze 5

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Avia Świdnik - Motor Lublin 0:1. Z wolnego za trzy punkty

Avia Świdnik - Motor Lublin 0:1. Z wolnego za trzy punkty 9 3

Derby dla Motoru! Piłkarze Mariusza Sawy pokonali w Świdniku Avię 1:0. Bohaterem meczu nie był jednak Grzegorz Bonin, czy Tomasz Brzyski, a bramkarz gości Adrian Olszewski, który kilka razy uratował skórę kolegom

Lublin: Jest już projekt nowej dwupasmowej trasy

Lublin: Jest już projekt nowej dwupasmowej trasy 6 4

Gotowy jest już projekt nowej dwupasmówki, która ma być przedłużeniem ul. Dekutowskiego, czyli drogi biegnącej od al. Witosa (na przedłużeniu Grygowej) do ronda na skrzyżowaniu z Drogą Męczenników Majdanka.

Chonabibe Festiwal 2018 w Opolu Lubelskim. Program koncertów
17 sierpnia 2018, 21:00

Chonabibe Festiwal 2018 w Opolu Lubelskim. Program koncertów 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek w Opolu Lubelskim rozpocznie się dziewiąty Chonabibe Festiwal. Impreza reklamowana przez organizatorów jako „światowe dni relaksu” potrwa dwa dni.

1000 żołnierzy, 200 pojazdów, 100 samolotów. Wielka defilada w Warszawie [wideo]
film

1000 żołnierzy, 200 pojazdów, 100 samolotów. Wielka defilada w Warszawie [wideo] 15 4

W Warszawie odbyła się Wielka Defilada Niepodległości. Wzięło w niej udział ponad 1000 żołnierzy i 900 rekonstruktorów. Ulicami stolicy przejechało także ponad 200 pojazdów wojskowych a nad Warszawą przeleciało ponad 100 samolotów i helikopterów.

Lublin: Kłopot z placem zabaw przy Przedszkolu Integracyjnym nr 39

Lublin: Kłopot z placem zabaw przy Przedszkolu Integracyjnym nr 39 0 0

Urządzenia do zabaw, także dla dzieci niepełnosprawnych, miały się pojawić obok Przedszkola Integracyjnego nr 39 przy ul. Balladyny.

Andrzej Duda: Polska powinna podnosić wydatki na wojsko
film

Andrzej Duda: Polska powinna podnosić wydatki na wojsko 0 7

– Cieszymy się z tego, że jest także na mocy porozumień bilateralnych silna obecność armii Stanów Zjednoczonych w naszym kraju, ale chcielibyśmy, żeby była to obecność stała. Ale naszą ambicją jest to, aby polska armia była jak najsilniejsza, aby w jak największym stopniu była w stanie zabezpieczyć samodzielnie nasze bezpieczeństwo - mówił prezydent Andrzej Duda przed rozpoczęciem Wielkiej Defilady Niepodległości w Warszawie.

Kino Bajka w Lublinie do tej pory miało tylko jedną salę. Powstaje druga, z innym repertuarem

Kino Bajka w Lublinie do tej pory miało tylko jedną salę. Powstaje druga, z innym repertuarem 55 2

To jeszcze odrapane pomieszczenie ale jesienią będzie tu nowoczesna sala kinowa. Bajka urządza nową przestrzeń dla widzów. – Będę miał miejsca i na filmy ambitne, i na te bardziej kasowe – planuje szef placówki. Chce żeby to widzowie nadali nazwy obu salom.

Za jednym razem dostał sześć mandatów na ponad 7 tys. zł. "Przykład bezgranicznej nieodpowiedzialności"

Za jednym razem dostał sześć mandatów na ponad 7 tys. zł. "Przykład bezgranicznej nieodpowiedzialności" 16 2

Sześć mandatów na kwotę 7 350 zł za naruszenia czasu pracy dla kierowcy, a także możliwe 10 tys. zł kary dla właściciela firmy przewozowej. Tak zakończyła się poniedziałkowa kontrola inspektorów ITD w Lublinie.

Lublin: Nie będzie zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Smoluchowskiego z Inżynierską

Lublin: Nie będzie zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Smoluchowskiego z Inżynierską 0 2

Ratusz nie zmieni organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Smoluchowskiego z Inżynierską.

Włodawa: Pod kurtyną dużo chłodniej

Włodawa: Pod kurtyną dużo chłodniej 0 0

Na upały mieszkańcy dostali zraszacz i pierwszą w mieście kurtynę wodną.

John Del Toro Richardson gwiazdą Puławskiego Lata Bluesowego [program]
21 sierpnia 2018, 0:00

John Del Toro Richardson gwiazdą Puławskiego Lata Bluesowego [program] 2 0

Co Gdzie Kiedy. Już 21 sierpnia w Puławach rozpocznie się kolejna edycja warsztatów dla młodych bluesmanów - Puławskie Lato Bluesowe. Wybitni instruktorzy i ciekawe zajęcia to jednak nie jedyne atrakcje imprezy, będą też wieczorne jam sessions i niezwykłe koncerty. Jedną z gwiazd festiwalu będzie John Del Toro Richardson z Teksasu.

Obchody Święta Wojska Polskiego w Lublinie. Piknik na Błoniach pod Zamkiem [zdjęcia]
galeria

Obchody Święta Wojska Polskiego w Lublinie. Piknik na Błoniach pod Zamkiem [zdjęcia] 5 5

Najpierw złożyli kwiaty i zapalili znicze pod pomnikami Nieznanego Żołnierza i Marszałka Józefa Piłsudskiego na pl. Litewskim.

500 kleszczy w ciele niewielkiego psa. Właścicielka z zarzutami
film

500 kleszczy w ciele niewielkiego psa. Właścicielka z zarzutami 0 1

Jelenia Góra (woj. dolnośląskie). Był wygłodzony i odwodniony, a jego ciało było pokryte kleszczami. Przykuty do łańcucha pies leżał na dolnośląskiej posesji. Był w tak złym stanie, że nie miał siły się ruszać. Weterynarze z Lubania wyjęli z jego ciała pół tysiąca kleszczy.

Pogoda na długi weekend. Największe upały już za nami?

Pogoda na długi weekend. Największe upały już za nami? 0 0

Lato szybko nas nie opuści. W najbliższym czasie możemy spodziewać się gorących dni, chociaż największe upały już za nami.

Soła – Stal Kraśnik 3:0, Podlasie – Hutnik Kraków 1:4. Nie poszli za ciosem

Soła – Stal Kraśnik 3:0, Podlasie – Hutnik Kraków 1:4. Nie poszli za ciosem 2 3

Po zwycięstwach na inaugurację piłkarze Stali Kraśnik i Podlasia Biała Podlaska szybko musieli przełknąć gorzkie pigułki. Beniaminek przegrał w Oświęcimiu 0:3. Z kolei bialczanie dostali lanie od innego nowicjusza – Hutnika Kraków i to u siebie 1:4.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.