Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

27 kwietnia 2022 r.
7:30

Kupił kampera z przekręconym licznikiem. "Myślałem, że szybko odzyskam pieniądze, ale myliłem się"

8 0 A A

Pan Andrzej kupił wymarzonego kampera. Szczęście mężczyzny trwało jednak krótko, bo auto miało przekręcony licznik. Choć przepisy określają ingerencję w przebieg jako przestępstwo, to okazało się, że sprawa nie jest prosta.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

O kupieniu kampera pan Andrzej myślał od wielu lat.

- Moje życie to jedna wielka podróż. Mieszkałem 10 lat w Niemczech, potem wyjechałem do Hiszpanii na kolejne 10 lat. I ciągle marzyłem o tym, żeby sprawić sobie kampera. Jednak sytuacja finansowa i inne rzeczy nie pozwalały mi na realizację – opowiada Andrzej Rejner.

Szansa na realizację marzeń

Mężczyzna jest obecnie na rencie, ma pierwszą grupę inwalidzką. Miał dwa poważne wypadki, w wyniku których ucierpiała mu ta sama noga. Po przejściu wielu skomplikowanych operacji zdecydował się rozpocząć nowe życie. Chciał podróżować ze swoją partnerką kamperem. Po długich poszukiwaniach znalazł upragniony pojazd w firmie sprzedającej używane samochody.

- Właściciel zachwalał pojazd. Mówiłem, że chcę go oddać do sprawdzenia do serwisu. Ale stwierdził, że nie ma takiej potrzeby, bo oni mają serwis i daje mi gwarancję, że wszystko jest sprawdzone i mam pewność, że samochód jest sprawny na 100 proc. Słyszałem: „Jeżeli coś się panu zepsuje, pan przyjeżdża - my naprawiamy” – opowiada pan Andrzej.

- Ten samochód miał wskazane, że przejechał 17 tys. km. Na moje pytanie, dlaczego tak mało, powiedział: „Wie pan, na Zachodzie kampery kupują starsi ludzie, stawiają go nad oceanem i on tak stoi, dlatego ma mało przejechane” – przywołuje mężczyzna.

Wizyta w ASO

Pierwsze problemy pojawiły się już przy finalizacji transakcji. Na tablicy rozdzielczej zapaliła się kontrolka ostrzegawcza. Właściciel twierdził, że to najprawdopodobniej zwarcie, które powstało przy instalacji w kamperze solarów. Po kilku dniach zapewnił, że usterka jest usunięta i pan Andrzej odjechał samochodem do domu.

- Przejechałem 50 km i zapaliła mi się kontrolka. Było napisane AdBlue. Nie wiedziałem, co się dzieje. I pojechałem do ASO. Pracownicy zapytali, czy nie chcę sprawdzić, jaką historię ma samochód. Zgodziłem się. Wtedy okazało się, że przekręcony jest licznik – opowiada mężczyzna.

Korzystając z powszechnie dostępnych aplikacji, wygenerowaliśmy raport z historią samochodu.

- Zgodnie z raportem mamy przejechane 57 tys. w 2019 roku. Po paru miesiącach, dziwnym trafem, jak auto trafiło do Polski, na liczniku jest niecałe 17 tys. km. Ktoś pewnie cofnął licznik. Odnotowane są też szkody na aucie: zaznaczona jest duża szkoda, raz całkowita, a raz miedzy 30-50 tys. euro, to musiało być większe uszkodzenie. Widać z przodu, z tyłu, z prawej i lewej uszkodzenie zaznaczone w raporcie – wskazuje Dawid Broniszewski z Dobreauta.pl.

Ingerencja w przebieg to przestępstwo

Dariusz Brzozowski z kancelarii prawnej specjalizującej się w prawie motoryzacyjnym, który jednocześnie szkoli osoby, które chcą sprzedawać używane samochody, mówi nam, że od kilku lat sam fakt ingerencji we wskazania licznika to przestępstwo.

- Kiedy samochód ma kręcony licznik, to odpowiada za to sprzedawca. Niezależnie od tego, czy wiedział o tym, czy nie, to towar jest niezgodny z umową. I z tego powodu, kupującemu przysługują określone uprawnienia. Klient może zwrócić samochód sprzedawcy. Może też go zachować i żądać stosownej rekompensaty – tłumaczy.

Pan Andrzej odstawił samochód na parking firmy, która go sprzedała i jednocześnie zgłosił sprawę do prokuratury. Ta uznała, że licznik został przekręcony. Jednak, ponieważ nie była w stanie ustalić, czy stało się to w Polsce, czy we Francji, sprawę umorzyła.

- To są sprawy oczywiste. W Kodeksie cywilnym napisane jest, że to przestępstwo. Że należy mi się to z tytułu rękojmi. Wydawało się, że nie będzie to długo trwało, ale jest całkowicie inaczej – ubolewa mężczyzna.

200 tys. zł za…

Pan Andrzej zapłacił za swojego kampera blisko 200 tysięcy złotych. Ta cena nie dziwi, bo takie pojazdy mogą wyglądać jak luksusowe mieszkania na kółkach. Jednak jak się okazało, kupiony przez niego kamper za granicą był zupełnie innym samochodem.

- W dokumentach, w prokuraturze okazało się, że ten samochód sprowadzony był jako dostawczy i dopiero w Polsce przerobiono go na kampera. Przerobiła go ta firma [od której mężczyzna kupił auto – red.]. W środowisku kamperowców nazywa się to przeszczepieńce, później jest to samochód nie do sprzedania – mówi mężczyzna.

Konfrontacja

Pod pretekstem kupna samochodu, umówiliśmy się z właścicielem firmy, która sprzedała kampera panu Andrzejowi.

- Mamy raport jednego z pana samochodów. Miał za granicą przejechane 57 tysięcy, a u pana 16 tys. – wskazał reporter właścicielowi firmy. Po chwili na miejscu pojawił się też pan Andrzej.

- Prowadzona jest sprawa, postępowanie jest w sądzie. Myślę, że sąd orzeknie, jaka była tego przyczyna – stwierdził właściciel firmy.

- To wada ukryta - zasugerował reporter.

- To nie jest wada ukryta, bo ten pan o wszystkim wiedział.

- Wiedziałem? A skąd miałem o tym wiedzieć? – oburzył się pan Andrzej.

- Pan zrzekł się rękojmi, są do tego dokumenty – oświadczył właściciel firmy. Pan Andrzej przekonywał, że było inaczej.

Podpis

Mężczyzna wytoczył sprzedawcy kampera proces cywilny. I tu spotkała go kolejna niespodzianka. Podczas jednej z rozpraw właściciel firmy sprzedającej samochody przedstawił w sądzie dokument, który całkowicie zaskoczył pana Andrzeja. Widnieje tam zapis, że mężczyzna wiedział o wadach pojazdu. W tym o możliwości innego przebiegu.

- Nie widziałem tego dokumentu na oczy, pierwszy raz zobaczyłem go na sprawie sądowej. Miałem wtedy potwierdzić, czy to jest mój podpis. I podpis jest niby mój, ale nie przypominam sobie, wręcz jestem pewien, że takiego druku nie podpisywałem. Takiego dokumentu nie widziałem i nie zdawałem sobie sprawy, że istnieje taki dokument – zapewnia pan Andrzej.

Sprawdziliśmy w internecie opinie o sprzedawcy samochodów. Wiele z nich zamieściły osoby, które uważają, że zostały oszukane przy kupnie pojazdu. Dowiedzieliśmy się również, że przeciwko tej firmie w ostatnich pięciu latach w sądzie toczy się, bądź tyczyło się, 20 spraw cywilnych i gospodarczych.

Dotarliśmy do mężczyzny, którego pojazd również miał przekręcony licznik. Kiedy go kupował, wskazywał 148 tysięcy. Po sprawdzeniu tego w autoryzowanym serwisie okazało się, że ostatni zarejestrowany przebieg, to blisko 250 tysięcy kilometrów.

- Sprzedawca jest bardzo dobrym oszustem. Przy założeniu dokumentów w sądzie dowiedzieliśmy się, że istnieje aneks do faktury, którego nigdy w życiu nie widzieliśmy. Jest napisane, że za wszelkie ukryte wady firma nie ponosi odpowiedzialności. Podpisałem to nieświadomie. Było to między kilkunastoma podpisami, które podpisywaliśmy przy zakupie – tłumaczy Andrzej Jurek.

- W mojej praktyce spotkałem się z takimi przypadkami, że sprzedawcy, pokazując komplet dokumentów, gdzieś zdobywają podpis kupującego. Co do kwestii prawnych, to, to, co dostał klient, jest zupełnie niezgodne z przepisami. Dokument mówi, że sprzedawca nie odpowiada za wady fizyczne, ukryte i prawne. Takiego zapisu w ogóle nie można umieszczać w dokumentach z konsumentem. Jest to niedozwolona klauzula – przekonuje Dariusz Brzozowski.

Pan Andrzej poinformował nas, że po trzech dniach od naszego spotkania z właścicielem komisu zadzwoniła do jego adwokatki pełnomocniczka firmy.

- Zadzwoniła z propozycją ugody. Że rzucą pieniądze pod warunkiem, że wycofam audycję. Ale ja będę walczył do końca. Będę chciał, żeby ten człowiek został ukarany i nie oszukiwał innych ludzi – kwituje pan Andrzej.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Policjanci wrócą do Turobina. Dwie kolejne gminy również się o to starają

Policjanci wrócą do Turobina. Dwie kolejne gminy również się o to starają

Budowa rozpocznie się w tym roku, a zakończy w przyszłym i posterunek ruszy. Dzięki temu po blisko 10 latach przerwy policjanci znów będą na stałe obecni w Turobinie (pow. biłgorajski).

Lubelskie. Dziś policja lata dronem nad drogą krajową w dwóch powiatach

Lubelskie. Dziś policja lata dronem nad drogą krajową w dwóch powiatach

Od 6 rano wzdłuż drogi krajowej nr 48 można się natknąć na patrol policji używający drona.

Kierowcy się doczekali. Wreszcie można jeździć ostatnim odcinkiem S19 z Lublina do Rzeszowa
galeria
film

Kierowcy się doczekali. Wreszcie można jeździć ostatnim odcinkiem S19 z Lublina do Rzeszowa

Przed godziną 10 otworzono ruch na drodze ekspresowej S19 między węzłami Niedrzwica Duża a Kraśnik Północ.

Kierowca z Ukrainy tak szarżował, że nazbierał 6 tysięcy złotych mandatu

Kierowca z Ukrainy tak szarżował, że nazbierał 6 tysięcy złotych mandatu

Policjanci zatrzymali 38-letniego kierowcę z Ukrainy, który tak łamał przepisy ruchu drogowego, że nazbierał ponad 6 tysięcy złotych mandatu.

Kraksa na skrzyżowaniu. Rowerzystka wymusiła pierwszeństwo na innej rowerzystce

Kraksa na skrzyżowaniu. Rowerzystka wymusiła pierwszeństwo na innej rowerzystce

Dwie rowerzystki zderzyły się na skrzyżowaniu w Bobrownikach (gmina Ryki).

Motor Lublin gra w niedzielę z Wisłą Puławy. Czwarte miejsce to minimum

Motor Lublin gra w niedzielę z Wisłą Puławy. Czwarte miejsce to minimum

Motor ciągle może zakończyć sezon na podium. A wtedy dwa mecze barażowe o awans zostaną rozegrane w Lublinie. W ramach ostatniej kolejki musi jednak wygrać na wyjeździe z Wisłą Puławy (niedziela, godz. 12.30). A do tego liczyć na potkniecie Ruchu Chorzów. W przypadku porażki drużyna Marka Saganowskiego może jednak wylądować na piątej pozycji.

Festiwal Stolica Języka Polskiego 2022 w Szczebrzeszynie i Zamościu. Co w programie?

Festiwal Stolica Języka Polskiego 2022 w Szczebrzeszynie i Zamościu. Co w programie?

Na pewno się odbędzie. Na pewno potrwa tydzień, od 7 do 13 sierpnia. Na pewno patronem będzie Miron Białoszewski. Wiadomo też, że pierwszy dzień tegorocznej, ósmej już edycji Festiwalu Stolica Języka Polskiego, który w znacznej części odbędzie się w Szczebrzeszynie, zaplanowano w Zamościu.

Przedterminowe wybory, zgrzyty w koalicji, układanki w opozycji

Przedterminowe wybory, zgrzyty w koalicji, układanki w opozycji

Zwłaszcza z punktu widzenia Solidarnej Polski to mariaż bez możliwości rozwodu, bo ten spowodowałby prawdopodobnie utratę jakichkolwiek wpływów ugrupowania w Polsce – Rozmowa z dr Tomaszem Bichtą, politologiem z UMCS.

Edach Budowlani Lublin dostali walkowera za mecz ze Skrą i wskoczyli na podium

Edach Budowlani Lublin dostali walkowera za mecz ze Skrą i wskoczyli na podium

Edach Budowlani otrzymali w końcu walkowera za mecz z OKS Up Fitness Skra Warszawa. Tym samym lublinianie zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli.

Lustra Arsztajnowej. Najważniejsza w lubelskiej kulturze
zdjęcia
galeria

Lustra Arsztajnowej. Najważniejsza w lubelskiej kulturze

W piątkowy wieczór w Muzeum Józefa Czechowicza w Lublinie odbył się wernisaż wystawy „Lustra. Franciszka Arnsztajnowa”.

Pomnik w centrum Włodawy musi zniknąć? Mieszkańcy powiedzieli czego chcą

Pomnik w centrum Włodawy musi zniknąć? Mieszkańcy powiedzieli czego chcą

Mieszkańcy nie chcą pomnika „walk i męczeństwa żołnierzy polskich i sowieckich” w centrum miasta. Tak wynika z przeprowadzonej przez magistrat ankiety. Decyzja w sprawie przyszłości monumentu ma zapaść w najbliższych dniach

22 artystów w Galerii Białej. Zdjęcia z wernisażu
zdjęcia
galeria

22 artystów w Galerii Białej. Zdjęcia z wernisażu

Tytuł wystawy „art. dekoracyjne” podkreśla wieloznaczność słowa „artykuł”. Będzie ją można zobaczyć do 29 lipca.

Komunikacja miejska w Lublinie. Jest 210 złotych, a będzie więcej

Komunikacja miejska w Lublinie. Jest 210 złotych, a będzie więcej

Nie tylko o wysokości ceny biletów zdecydują radni na najbliższej sesji. Decyzja na „tak” oznacza, że wzrośnie także wysokość kary dla gapowiczów.

Pewna wygrana Motoru Lublin z Arged Malesa Ostrowem w PGE Ekstralidze

Pewna wygrana Motoru Lublin z Arged Malesa Ostrowem w PGE Ekstralidze

Żużlowcy Motoru Lublin nie mieli większych problemów z tym, żeby zabezpieczyć swoją szóstą wygraną w tym sezonie. Żółto-biało-niebiescy pokonali w piątek na wyjeździe Arged Malesa Ostrów 55:35

Bełżec. Cerkiew otwarta przez trzy dni. Można zwiedzać
20 maja 2022, 16:00

Bełżec. Cerkiew otwarta przez trzy dni. Można zwiedzać

Taka okazja nie zdarza się często, ale w ten weekend (20-22 maja) będzie można zwiedzać cerkiew pw. Świętego Bazylego w Bełżcu. Wydarzenie pod hasłem „Wielka Fala w Bełżcu” uświetni wystawa drzeworytu japońskiego autorstwa słynnego rysownika – Hokusai.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium