Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

12 grudnia 2019 r.
13:23

Tragiczne wypadki na nowym odcinku drogi. „Co za geniusz dopuścił ludzi na śmierć?”

7 14 A A

Najpierw jedna śmierć, potem druga. Obie na tym samym odcinku drogi. Czy rzeczywiście ich powodem, jak podawano w komunikatach, była brawura kierowców? Nowe światło na sprawę rzuca prywatne śledztwo brata ofiary, na co dzień wziętego adwokata z Australii.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Rodzina Łazińskich mieszka w okolicach Brisbane w Australii. Ich drugim, równie ważnym domem, jest Polska.

Na początku listopada 37-letni Krystian Łaziński zginął w wypadku samochodowym, do, którego doszło w okolicach Żnina. Jego nagła śmierć była dla polsko-australijskiej rodziny potwornym ciosem.

Krystian niedawno skończył studia: w Australii prawo, w Polsce medycynę.

– Takie ciężkie studia, tyle pracy i nic z tego nie wyszło. To syn powinien nas pochować, a my pochowaliśmy jego – ubolewa Beata Łazińska, matka 37-latka.

Łaziński planował założyć rodzinę.

– W przyszłym roku mieliśmy brać ślub. Jak się ostatni raz widzieliśmy rozmawialiśmy o dzieciach. Teraz czuję pustkę. Czuję się jakby, ktoś zabrał mi część powietrza, część życia – przyznaje Joanna Markiewicz.

Rodzina nie mogła uwierzyć w podawane przyczyny wypadku.

– Było powiedziane, że Krystian wyprzedzał trzy samochody. Właściwie jechał pod prąd. Jak to usłyszałem to wiedziałem, że jest jakaś inna przyczyna wypadku. Krystiana bardzo dobrze znałem, był rozsądnym, bardzo dobrym kierowcą – zapewnia Marcin Łaziński, brat Krystiana i dodaje: Wtedy zdecydowałem, że muszę przejąć śledztwo, jakby to była moja praca.

Łaziński jest adwokatem. Na co dzień zajmuje się sprawami kryminalnymi, ale specjalizuje się też w sprawach dotyczących wypadków samochodowych.

– Najpierw chciałem zobaczyć miejsce wypadku, na miejscu zobaczyłem, że coś jest nie tak z drogą – mówi Marcin Łaziński.

W brawurę Krystiana nie mogli uwierzyć też jego rodzice.

– Pojechaliśmy na miejsce wypadku. Droga wyglądała dziwnie. Właściwie wyglądała jak autostrada. Kierowcy zachowywali się dziwnie, wyprzedzali, nie wiedzieli, że to nie jest autostrada – przekonuje Beata Łazińska, matka Krystiana.

– Więcej samochodów jechało po lewym niż po prawym pasie. Strach tu było stać. Sfilmowałem sytuacje, gdzie samochody prawie się zderzały – dodaje Marcin Łaziński.

Marcin Łaziński, jako adwokat szybko ustalił, że do tragedii w okolicach Gniezna doszło w nietypowym miejscu, na tymczasowo oddanym do użytku fragmencie nowej drogi.

– Na początku października doszło do przełożenia ruchu z drogi krajowej numer pięć na budowaną drogę ekspresową. Ona jeszcze nie ma parametrów drogi ekspresowej. Kierowcy na tym odcinku mogli poruszać się jednym pasem w obu kierunkach. Było oznakowanie zgodne z organizacją ruchu, przygotowaną zgodnie z przepisami i zasadami ruchu drogowego. Niestety kierowcy na tym odcinku, dzięki temu, że droga była szeroka, przekraczali dozwoloną prędkość i nie stosowali się do oznakowania – twierdzi Tomasz Okoński, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy.

Obserwacja miejsca tragedii dała adwokatowi z Australii powód do przypuszczeń, że prawdziwą przyczyną śmierci brata było fatalne oznakowanie drogi. Kierowcy nagminne jechali pod prąd dwukierunkowej jezdni przekonani, że mają do dyspozycji dwa pasy ruchu. Wjeżdżających na szosę mylił m.in. znak pozwalający na wyprzedzanie i przerywana linia pośrodku, a parę znaków informujących o ruchu dwukierunkowym często zasłaniały sunące prawym pasem ciężarówki.

– Zawiozłem materiał do prokuratury w Żninie i na policję. Powiedziałem, że tam dojdzie do kolejnego śmiertelnego wypadku. Jak wróciłem z obiadu, chciałem jeszcze raz to raz nagrać, dojeżdżam, a tu okazało się, że droga jest zamknięta – opowiada Marcin Łaziński.

Tydzień po śmierci Krystiana doszło do kolejnego śmiertelnego wypadku. Dlatego Marcin Łaziński zapytał policjantów, czemu na czas nie zmusili drogowców do poprawy oznakowania. Rozmowę zarejestrował.

– Wypadek, o którym mówimy, był w zeszłym tygodniu? Przez tydzień oni nie zrobili w tej sprawie nic (…). My napisaliśmy niejedną informację na temat drogi (…). Co oni z tym zrobili, nie mamy żadnego wpływu. Oni mają wyciągnąć wnioski, a policja nie może ich do niczego zmusić.

Dopiero kolejna śmierć spowodowała reakcję drogowców, kilka godzin później zabezpieczyli drogę ustawiając na feralnym odcinku słupki oddzielające ruch aut w przeciwnych kierunkach.

– Mówimy o wypadkach, a to nie są wypadki. Tutaj winni są ludzie. Ci, którzy dopuścili ruch na tej drodze, zanim została porządnie zabezpieczona. To nie był wypadek, to jest w najlepszym przypadku lekkomyślność. Ale tak naprawdę jest to zabójstwo – uważa Marcin Łaziński.

Chcąc sprawdzić, kto odpowiada za oddanie do ruchu fatalnie oznakowanej szosy, Marcin Łaziński pojechał do lokalnej GDDKiA. Rzecznik urzędu poinformował go jednak, że od razu nie dostanie kluczowego i publicznie dostępnego dokumentu tzw. warunków organizacji ruchu.

– Mamy do 30 dni na odpowiedź – powiedział Okoński.

 Chciałem się dowiedzieć, co to za geniusz dopuścił ludzi na śmierć. To, co zrobiliście to pośmiewisko, to jest zabójstwo – mówił Łaziński do Okońskiego.

– Rozumiemy sytuację. Jest nam przykro. Ale podkreślam, że oznakowanie w tym miejscu jest prawidłowe – przekonywał Okoński.

Śmiertelne wypadki nie były jedynymi, do których doszło na feralnym odcinku S5. Według policyjnych danych w ciągu kilku tygodni od otwarcia, na drodze doszło do trzech innych zderzeń, a okoliczności, co najmniej jednego były takie jak śmierci Krystiana.

Śledztwo adwokata dało jeszcze jeden efekt: w mediach społecznościowych zaczęli się zgłaszać kolejni uczestnicy dramatycznych zdarzeń na źle oznakowanej drodze. Wśród nich mężczyzna, który wjechał na S5 tuż za Krystianem.

– Jak wjechałem na tę drogę to był dla mnie szok, bo myślałem, że jestem na autostradzie i mówię: „O, kurczę, co tu się dzieje? Czemu z naprzeciwka jedzie samochód?”. I wtedy, w tym momencie, nagle zauważyłem na lewym pasie, który zmieniłem, że leży samochód. To, co mnie bulwersuje, to jest to, że dzwoniłem do policji w Żninie, i nawet do jakiegoś pana inspektora z GDDKiA, i o wszystkim powiedziałem. Powiedziałem: „Nie piszcie w gazetach opinii, że jechał jakiś pirat drogowy, który wymijał, bo on mógł paść ofiara złego oznakowania drogi”

– Jeżdżę dużo samochodem, do pewnego momentu mnie to nie przerażało, bo często tak się zdarza, że samochody z naprzeciwka się wyprzedzają, często robią to, tak jakby, na ostatnią chwilę, ale wówczas widać wyraźnie, że ten samochód już wyprzedza, czyli stara się szybko wykonać ten manewr. A tu reakcja była dopiero, kiedy zacząłem mrugać światłami i dopiero wtedy ktoś się orientował, że coś jest nie tak – dodaje.

Kilka dni temu Marcin Łaziński znalazł na oficjalnej stronie GDDKiA kluczowy dowód lekkomyślności drogowców. Wynika z niego, że tuż po wypadku Krystiana próbowali ratować sytuację, dostawiając kolejne znaki.

– Porównałem zdjęcia i okazało się, że są dołożone znaki, jeden o prędkości, drugi, że to droga dwukierunkowa. Tego, jak Krystian jechał, nie było – wskazuje Łaziński.

– Walczę o sprawiedliwość, stanę na głowie, żeby śledztwo było rzetelnie przeprowadzone – kwituje brat Krystiana.

e-Wydanie

Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
_K_ / 12 grudnia 2019 o 13:42
+16
To, że znaki zasłaniają ciężarówki (które się wyprzedza) nie oznacza, że te znaki nie obowiązują. Jeżdżę często budowaną "po śladzie" S17 i tam - mimo zakazów, a nawet podwójnej ciągłej, nagminne jest wyprzedzanie, a do ograniczeń prędkości NIKT się nie stosuje.
Avatar
_K_ / 12 grudnia 2019 o 15:40
+12
Pierdoły piszecie, tam był  jeden znak, ze drogga dwukierunkowa na początku a potem nic. Po wypadku GDDKiA dostawiła następne takie znaki. Potem był drugi wypadek śmiertelny i dopiero po nim GDDKiA postawiła pachołki oddzielające jezdnie. Jak zwykle musiało zginąc dwie osoby aby oznakować droge jak należy.
A czy był znak informujący, że to droga ekspresowa, albo autostrada? Nie? Więc na jakiej podstawie domniemanie, że to właśnie trasa szybkiego ruchu?
Avatar
Gość / 12 grudnia 2019 o 13:44
+12
Niby że drogowcy mają bariery czy mury budować zamiast przerywanej linii? Niestety taki mamy klimat że każda nowa i trochę szersza droga kojarzy się z "szybką jazdą". Ambicją wielu kierujących jest skrócić czas przejazdu o kilkadziesiąt procent, nawet wbrew fizyce.
Avatar
Gość / 12 grudnia 2019 o 13:30
+8
A takie pytanie do wziętego adwokata. Ile dziennie przejeżdża tamtędy samochodów?
Avatar
obywatel / 12 grudnia 2019 o 16:44
+6
Wszyscy winni tylko nie jego brat. Ci co wyprzedzają dobrze wiedzą co robią ale im się spieszy to ryzykują. Raz się uda a raz nie. Codziennie widać takie obrazki. Nieważne budowa, pojedyńcza droga ciągła wyprzedzamy na 3-go i jest ok.Powinni zamknąć ten odcinek i niech kierowcy jadą starym traktem to dopiero będzie wyklinanie na drogowców. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził.
Avatar
Marcin Lazinski / 13 grudnia 2019 o 23:02
+3
Setki, co oznacza, że setki były narażone na obrażenia lub śmierć.  w mniej niż sześć tygodni miało miejsce 9 kolizji, 3 poważne wypadki i 2 wypadki śmiertelne ... pytanie dla ciebie, czy chcesz więcej?
Avatar
Gość / 13 grudnia 2019 o 08:30
+3
Tak jest na wielu naszych drogach. Jeżdżę dużo i uważnie, pomimo tego jestem czasem tak zaskoczony sytuacją panującą na drodze, że w duchu przeklinam "specjalistów" od oznakowania ile wlezie.
Avatar
_K_ / 12 grudnia 2019 o 14:01
+3
Poza tym normalny człowiek widzi, że jedzie drogą budowaną / remontowaną. Nie zastanowiło go to, że drugim pasem tej niby autostrady nikt nie jedzie? Nie minął się z nikim jadącym z przeciwka? Pan prawnik chce zabłysnąć, wpisać coś do CV (międzynarodowe działania) i szuka dziury w całym. Szkoda człowieka, ale nie przesadzajmy - drogi w budowie są oznakowane całkiem dobrze.
Avatar
Jan Stąd / 13 grudnia 2019 o 18:03
+2
To że tak się dzieje to jest powszechne poczucie bezkarności . Bezkarność to nic innego jak wynik patologicznego funkcjonowania sądów . Sądów które potrafią postawić życie kota nad życie człowieka - to jest dzisiejsza, tragiczna rzeczywistość
Avatar
Marek / 12 grudnia 2019 o 15:30
+2
Pierdoły piszecie, tam był  jeden znak, ze drogga dwukierunkowa na początku a potem nic. Po wypadku GDDKiA dostawiła następne takie znaki. Potem był drugi wypadek śmiertelny i dopiero po nim GDDKiA postawiła pachołki oddzielające jezdnie. Jak zwykle musiało zginąc dwie osoby aby oznakować droge jak należy.
Avatar
_K_ / 16 grudnia 2019 o 07:38
-1
To, że znaki zasłaniają ciężarówki (które się wyprzedza) nie oznacza, że te znaki nie obowiązują. Jeżdżę często budowaną "po śladzie" S17 i tam - mimo zakazów, a nawet podwójnej ciągłej, nagminne jest wyprzedzanie, a do ograniczeń prędkości NIKT się nie stosuje.
No i co z tego, że obowiązuje, jak go kierowca nie widzi, gdy zaczyna manewr wyprzedzania ciężarówki, a jedzie tędy pierwszy raz. Ci co jeżdżą drogą częściej lepiej znają oznakowanie.
Jak jedzie pierwszy raz, to tym bardziej powinien zwracać uwagę na oznakowanie.
Jak jedzie pierwszy raz, to tym bardziej powinien zwracać uwagę na oznakowanie. rozwiń
Avatar
Gosc / 13 grudnia 2019 o 23:08
+1
wojownika na klawiaturze, obejrzyj wideo, zanim zaczniesz pisać obraźliwe i głupie komentarze.  Niestety, ludzie tacy jak ty wymagają największej ochrony przed twoimi rządami, ponieważ twoja inteligencja cię nie chroni. ***s://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/tragiczne-wypadki-na-nowym-odcinku-drogi-co-za-geniusz-dopuscil-ludzi-na-smierc-oficjalna-strona-pro,309222.html
Avatar
Marcin Lazinski / 13 grudnia 2019 o 23:02
+3
Setki, co oznacza, że setki były narażone na obrażenia lub śmierć.  w mniej niż sześć tygodni miało miejsce 9 kolizji, 3 poważne wypadki i 2 wypadki śmiertelne ... pytanie dla ciebie, czy chcesz więcej?
Avatar
jasnowidz / 13 grudnia 2019 o 19:59
0
To, że znaki zasłaniają ciężarówki (które się wyprzedza) nie oznacza, że te znaki nie obowiązują. Jeżdżę często budowaną "po śladzie" S17 i tam - mimo zakazów, a nawet podwójnej ciągłej, nagminne jest wyprzedzanie, a do ograniczeń prędkości NIKT się nie stosuje.
 No i co z tego, że obowiązuje, jak go kierowca nie widzi, gdy zaczyna manewr wyprzedzania ciężarówki, a jedzie tędy pierwszy raz. Ci co jeżdżą drogą częściej lepiej znają oznakowanie. 
Avatar
Jan Stąd / 13 grudnia 2019 o 18:03
+2
To że tak się dzieje to jest powszechne poczucie bezkarności . Bezkarność to nic innego jak wynik patologicznego funkcjonowania sądów . Sądów które potrafią postawić życie kota nad życie człowieka - to jest dzisiejsza, tragiczna rzeczywistość
Avatar
Gość / 13 grudnia 2019 o 08:30
+3
Tak jest na wielu naszych drogach. Jeżdżę dużo i uważnie, pomimo tego jestem czasem tak zaskoczony sytuacją panującą na drodze, że w duchu przeklinam "specjalistów" od oznakowania ile wlezie.
Avatar
obywatel / 12 grudnia 2019 o 16:44
+6
Wszyscy winni tylko nie jego brat. Ci co wyprzedzają dobrze wiedzą co robią ale im się spieszy to ryzykują. Raz się uda a raz nie. Codziennie widać takie obrazki. Nieważne budowa, pojedyńcza droga ciągła wyprzedzamy na 3-go i jest ok.Powinni zamknąć ten odcinek i niech kierowcy jadą starym traktem to dopiero będzie wyklinanie na drogowców. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził.
Avatar
_K_ / 12 grudnia 2019 o 15:40
+12
Pierdoły piszecie, tam był  jeden znak, ze drogga dwukierunkowa na początku a potem nic. Po wypadku GDDKiA dostawiła następne takie znaki. Potem był drugi wypadek śmiertelny i dopiero po nim GDDKiA postawiła pachołki oddzielające jezdnie. Jak zwykle musiało zginąc dwie osoby aby oznakować droge jak należy.
A czy był znak informujący, że to droga ekspresowa, albo autostrada? Nie? Więc na jakiej podstawie domniemanie, że to właśnie trasa szybkiego ruchu?
Avatar
Marek / 12 grudnia 2019 o 15:30
+2
Pierdoły piszecie, tam był  jeden znak, ze drogga dwukierunkowa na początku a potem nic. Po wypadku GDDKiA dostawiła następne takie znaki. Potem był drugi wypadek śmiertelny i dopiero po nim GDDKiA postawiła pachołki oddzielające jezdnie. Jak zwykle musiało zginąc dwie osoby aby oznakować droge jak należy.
Avatar
tadaaam / 12 grudnia 2019 o 14:30
-1
To że inni łamią nagminnie wszelkie oznakowania i przepisy na tej drodze to nie usprawiedliwia ofiary... !!! Niech się cieszy adwokat wzięty że jego braciszek z innych kalek nie zrobił bo by musiał renty płacić... 
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Poćwiartował ciało partnerki i wrzucił do rzeki. Podejrzany: "Chyba zwariowałem"
film

Poćwiartował ciało partnerki i wrzucił do rzeki. Podejrzany: "Chyba zwariowałem" 11 3

68-letni Tadeusz M. rozczłonkował ciało swojej partnerki. Cześć ciała ukrył w szopie, a część wyrzucił do rzeki. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa, ale oskarżony przekonuje, że kobieta zmarła, a on pozbył się ciała, licząc na jej rentę.

Koncert z utworami Franciszka Lessla w DDK Węglin
30 stycznia 2020, 18:00

Koncert z utworami Franciszka Lessla w DDK Węglin 0 0

W ramach cyklu "Zawsze Klasyka" w Dzielnicowym Domu Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) 30 stycznia o godz. 18 odbędzie się koncert - "Franciszek Lessel w 240. rocznicę urodzin".

Każdy człowiek ma prawo przebywać w lesie. "Nie jest to miejsce, które należy wyłącznie do myśliwych."
Magazyn

Każdy człowiek ma prawo przebywać w lesie. "Nie jest to miejsce, które należy wyłącznie do myśliwych." 18 21

Rozmowa z Olga Kisielewicz, koordynatorką Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego

Pomnik Bogusława Kaczyńskiego w Białej Podlaskiej wciąż czeka na decyzje komitetu i miasta

Pomnik Bogusława Kaczyńskiego w Białej Podlaskiej wciąż czeka na decyzje komitetu i miasta 0 6

Sprawa pomnika Bogusława Kaczyńskiego w Białej Podlaskiej wciąż w zawieszeniu. Społeczny komitet jego budowy czeka na odpowiedź od magistratu, a magistrat od przewodniczącego komitetu. A pomnik jest już przecież gotowy.

Trzeba regulować populację zwierzyny w dzikim stanie. "Leśnikom zależy, by populację zwierzyny zmniejszyć"
Magazyn

Trzeba regulować populację zwierzyny w dzikim stanie. "Leśnikom zależy, by populację zwierzyny zmniejszyć" 19 11

Rozmowa z Andrzejem Tomasiakiem, członkiem Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie

Nie będzie lekcji o zmianach klimatycznych. Minister edukacji nie widzi takiej potrzeby

Nie będzie lekcji o zmianach klimatycznych. Minister edukacji nie widzi takiej potrzeby 6 10

Rzecznik Praw Obywatelskich chciał żeby do szkół zawitały lekcje o zmianach klimatycznych i sposobach przeciwdziałania ich skutkom. Minister edukacji takiej potrzeby jednak nie widzi.

Radni PiS chcą odwołać wiceprzewodniczącego rady powiatu bialskiego. Poszło o wpisy na Facebooku

Radni PiS chcą odwołać wiceprzewodniczącego rady powiatu bialskiego. Poszło o wpisy na Facebooku 0 30

Daniel Dragan może stracić funkcję wiceprzewodniczącego rady powiatu bialskiego. Jego odwołania chcą radni Prawa i Sprawiedliwości. Powód? Obraźliwe wpisy na Facebooku.

Krowy rażone prądem w głowę i wymiona. Drastyczne nagrania z ubojni
film

Krowy rażone prądem w głowę i wymiona. Drastyczne nagrania z ubojni 133 10

- Były uderzane poganiaczem w wymiona, rażone prądem w głowę, wykręcano im ogon – mówią przedstawiciele fundacji „Viva!”, którzy zarejestrowali jak wygląda wyprowadzanie zwierząt z ciężarówek w jednym z zakładów w środkowej Polsce.

Chełm: Nerwowo w godzinach szczytu. Kolizja spowolniła ruch w centrum

Chełm: Nerwowo w godzinach szczytu. Kolizja spowolniła ruch w centrum 0 0

Dzisiejsza kolizja w centrum Chełma spowolniła ruch w tamtym rejonie o kilkanaście minut. Co ciekawe, w samym mieście jest kilka punktów, w których podobne zdarzenia utrudniają przejazd.

MKS Perła w niedzielę zagra z Erd. Mistrzynie liczą na wsparcie kibiców

MKS Perła w niedzielę zagra z Erd. Mistrzynie liczą na wsparcie kibiców 0 2

W niedzielę MKS Perła Lublin zmierzy się w hali Globus z węgierskim Erd w ramach meczu fazy grupowej Pucharu EHF. Podopieczne trenera Roberta Lisa zapraszają kibiców na trybuny licząc jednocześnie na donośny doping i wsparcie

Materiał przyszłości prosto z Puław. Firma MakeGrowLab z kolejnymi laurami
Magazyn

Materiał przyszłości prosto z Puław. Firma MakeGrowLab z kolejnymi laurami 36 6

Firma MakeGrowLab to obecnie jeden z najgorętszych start-upów w Polsce. Para naukowców-pasjonatów z Puław wygrywa kolejne konkursy i zaczyna zdobywać pieniądze. Ich bio-materiał nowego typu „tkają” mikroorganizmy. W odróżnieniu od plastiku, rozkłada się w 3 miesiące

Wystawa malarstwa Krystyny Zlot w Puławach
27 stycznia 2020, 17:00

Wystawa malarstwa Krystyny Zlot w Puławach 0 0

W poniedziałek, 27 stycznia o godz. 17 w Galerii MDK Puławy (ul. Sieroszewskiego 4) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Krystyny Zlot.

Studniówki 2020. Tak bawili się uczniowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Zamościu [zdjęcia]
galeria

Studniówki 2020. Tak bawili się uczniowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Zamościu [zdjęcia] 0

96 par maturzystów bawiło się na studniówce Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Zamościu, zwanego "Ekonomikiem". Zobaczcie naszą galerię zdjęć.

Zaledwie 100 sekund dzieli nas od północy. Wskazówki Zegara Zagłady zbliżyły się do godziny "zero"

Zaledwie 100 sekund dzieli nas od północy. Wskazówki Zegara Zagłady zbliżyły się do godziny "zero" 3 4

Wskazówki Zegara Zagłady (z ang. Doomsday Clock) zbliżyły się niebezpiecznie blisko północy - od godziny "zero" dzieli nas zaledwie 100 sekund. To pierwsze takie wskazanie od 1947 roku, czyli od momentu stworzenia Zegara.

Kolejne auta z cofniętymi licznikami. Rekordzista miał przebieg mniejszy o 900 tys. km

Kolejne auta z cofniętymi licznikami. Rekordzista miał przebieg mniejszy o 900 tys. km 0 0

Jeden dzień i trzy auta z cofniętymi licznikami. Policjanci wyjaśniają, jak doszło do zmniejszenia wskazań przejechanych kilometrów w trzech samochodach. Dwa pojazdy zatrzymano wczoraj do kontroli drogowej, a właściciel trzeciego z nich sam zgłosił się na komendę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.